 |
|
zebrać osobistą świtę wokół, zawężać więzy krok po kroku
|
|
 |
|
moja walka ze światem polega na tym, że chowam się pod łóżko, zawsze kiedy świat otwiera usta.
|
|
 |
|
kiedyś byłam miła, czasem nawet sympatyczna.
|
|
 |
|
kiedyś będę wiedziała, kiedyś będę kochała.
|
|
 |
|
zbyt często proszę Cię byś odnalazł moją równowagę psychiczną i sprowadził ją z powrotem.
|
|
 |
|
zostałam stworzona po to, żeby być smutna..
|
|
 |
|
Mam przy sobie fajki, w głośnikach mam rap. Teksty, rozwalające moje serce do granic. I nie potrafię już nic. Mam w sobie mnóstwo emocji, których nie potrafię przelać na papier, nie umiem ubrać niczego sensownego w słowa bo ostatnio moje myśli skupiają się wyłącznie wokół niego. Nie chcę tak dłużej żyć, chcę się zmienić, chcę zapomnieć, ale nie potrafię, bo.. bo tęsknię. Tak po prostu tęsknię i tak cholernie brakuje mi jego, tych kilku esemesów i przelotnych spojrzeń na ulicy. I chociaż dla niego nie znaczyło to nic, dla mnie znaczyło bardzo wiele, i jeszcze raz chciałabym podejść do niego, tak po prostu przytulić się, i cieszyć się, że mam go obok siebie chociaż przez chwilę. /inmyveins
|
|
 |
|
zawsze lepiej jest nie mieć nadziei, nie doznaje się rozczarowania. jednak, czy życie bez nadziei jest warte świeczki ?
|
|
 |
|
i też czasem tęsknisz i patrzysz w gwiazdy.
wasz wzrok krzyżuje się gdzieś wśród galaktyk
|
|
 |
|
między tym co w tobie i we mnie, są błędy,
których analizy nigdy nie będziemy pewni i życiowe dewizy, schizy, sentymenty,
sprawiają że momenty odrzucają swe błędy
|
|
 |
|
to wysypisko spraw, które porzuciłeś,
pierdoląc te chwile, w których mogłeś wybierać,
pomyśl, ile z nich ma wpływ na to, jak jest teraz
|
|
|
|