 |
|
proszę mnie zostaw, ze samym sobą,
rozgrzebany rozdział chce złożyć na nowo
|
|
 |
|
to zimny świat, jedynie łzy tu parzą, na policzkach ciekły azot, człowieka to wewnętrznie niszczy,
na codzień w cztery oczy twarz pokerzysty
|
|
 |
|
na trzeźwo zbyt wielkie sprawy nas dzielą
|
|
 |
|
Wielu myśli że, wielu mówi, słyszę
Nic się nie zmienia, ludziom w głowach się przewraca
Ale spoko, ja dobrze wiem kim jestem
|
|
 |
|
czas się nie cofnie, wiele rzeczy chciałbyś zrobić ponownie
|
|
 |
|
parę prostych zasad,
parę niepisanych reguł. nigdy nie mów nigdy
by dopłynąć do brzegu
|
|
 |
|
Więc pij za wolność i wyjście na prostą osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno.
|
|
|
|