 |
|
jeżeli w nocy przyjdzie do Ciebie gruby pan w czerwonym ubranku i będzie chciał Cię zapakować do worka , to nie przestrasz się. Powiedziałam Mikołajowi, że chce Cię pod choinkę
|
|
 |
|
nie ogarniam i nigdy nie ogarnę płci męskiej.
|
|
 |
|
Zapomniałam Ci powiedzieć, że jesteś cudowny mimo wszystko.
|
|
 |
|
Miłość? Walczyłem o nią, chodź jej przy tym nie było. Bywa.
|
|
 |
|
co byś kur*wa nie zrobiła, zawsze znajdzie się jakaś bardziej słit od ciebie.
|
|
 |
|
drin za drinem , bawię się bo nie śpieszy mi się zakładać rodzinę.
|
|
 |
|
Boże, spraw aby ten piątek był bez problemowy, bez jedynkowy i bez wkurwieniowy. amen.
|
|
 |
|
- To alkohol?
- Nie sok z gumijagód.
|
|
 |
|
Ciekawa jestem, czy przyszedłbyś na mój pogrzeb. Czy uroniłbyś łzę, jakbyś się dowiedział, że nie żyję. Czy przeszłaby Ci przez głowę myśl 'Cholera, skrzywdziłem ją, a ta mnie na serio kochała'. Czy przejąłbyś się moją śmiercią? Bo wiesz. Ja Twoją tak. Mimo wszystko, byłeś, jesteś i będziesz dla mnie całym światem i tego już nie zmienię .
|
|
 |
|
Przygniata mnie ta suma miłosna.
|
|
 |
|
starała się skoncentrować na tym, jak całował jej szyję, żeby na zawsze zapamiętać to uczucie.
|
|
|
|