 |
|
"Nienawidziłem poranków. Przypominały, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami." J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
"Ja zauważałam nanosekundy bez niego." J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
"Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie." J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
"On: Czekać. Czy to to samo, co tęsknić?
Ona: Nie. Dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano, rezygnując z najlepszych snów. Nie przychodzę także z tego powodu już przed 7 do biura. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku. Przy tęsknocie tak..." J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
Bicie Jego serca szeptało melodię Jej życia.
|
|
 |
|
The worst pain in the world goes beyond the physical. Even further beyond any other emotional pain one can feel. It's lose a friend.
|
|
 |
|
strata przyjaciela jest jak strata kawałka serca.
|
|
 |
|
Złamane serce jest niczym w porównaniu ze stratą osoby, która była przy nas, kiedy my nie widzieliśmy już sensu, kiedy zwyczajnie jej potrzebowaliśmy i kiedy problemy nas przytłaczały.
Złamane serce jest niczym w porównaniu ze stratą przyjaciela.
|
|
 |
|
"Wróciłam do domu. Nie wiedziałam, co zrobić z tęsknotą za kimś, kogo się nie widzi, ani co zrobić z przytuleniem, na które się czeka."
|
|
 |
|
Myślałam, że z miłością jest jak z kartami - wystarczy mieć dobrą passę, aby wygrać. Niestety, pomyliłam się. Poznając miłość na odległość, smak związku przez internet, doznałam szerszego i o wiele barwniejszego pojęcia miłości, a dzięki temu poznałam jeszcze coś - prawdziwy smak cierpienia i tęsknoty.
|
|
 |
|
„Ból jest nieunikniony, cierpienie jest obowiązkowe.”
|
|
 |
|
Oni nie rozumieją tego, że czasem jeszcze muszę zostać sama, bez jakiegokolwiek towarzystwa. I tu nie chodzi o to, że nadal chcę umierać w ciszy i samotności, ale o to, że chcę pozbierać to co mam w sobie jeszcze żywe. Chcę uporządkować wspomnienia i wykrzesać z siebie tą iskrę, która sprawi, że moje życie zapłonie na nowo, że odnajdę sens w sobie, bo czuję, że od dawna go noszę. Ale oni nie wiedzą, nie rozumieją, że wewnętrzna żałoba może trwać dłużej niż każdemu się to wydaje. Poraniona dusza i złamane serce dochodzi do siebie dłużej niż stłuczone kolano, a ja swoją duszę raniłam kilkukrotnie pozwalając mu na ciągłe powroty. Dopiero teraz kiedy nie ma już nic ja jestem w stanie dokładnie zregenerować każdą swoją cząstkę, ale potrzebuję spokoju, ciszy i chwili zrozumienia. Nie jest mi z tym wszystkim lekko, ale staram się jak mogę, aby móc powiedzieć, że już w stu procentach wróciłam do normalności. Niech ktoś wreszcie to zrozumie. / napisana
|
|
|
|