 |
|
Zło zawsze znajdzie w tobie dobre miejsce.
|
|
 |
|
okazało się , śmierć jest wierniejsza niż miłość
|
|
 |
|
Przez to mam w sobie tyle złości
I tyle chamstwa
Ludzie wierzą w co widzą w obrazkach
|
|
 |
|
Czujesz się wolny
To dałeś się nabrać
Świat to iluzja, a Ty nie znasz się na żartach
Kolejna obietnica niczego nie warta
|
|
 |
|
Co Cię przekonuje, że masz rację Ty?
Iluzja, to jedyne co nas łączy
|
|
 |
|
Nie bałem się zmian
A wszystko się zmienia
|
|
 |
|
Nadszedł kolejny krok
Jestem silniejszy z roku na rok
|
|
 |
|
Wszystko i tak zależy od Twojego położenia
Ich porady po drodze są bez znaczenia
|
|
 |
|
Nie mam zbyt wiele prócz marzeń
Gonię je, co będzie pokaże czas
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że nasze rozstanie to celowe zamierzenie Boga. On specjalnie sprawił, że nasze drogi na jakiś czas się rozeszły, po to abyśmy mogli zauważyć pewne sprawy i zacząć wzajemnie doceniać to co mamy. On chciał nas czegoś nauczyć i pokazać, że musimy dbać o siebie, bo mając siebie mamy wszystko. On zaplanował sobie naszą historię, tu nie ma żadnego przypadku. Teraz tylko musimy starać się, aby wypełnić jego zamierzenia, aby nie zawieść ani jego ani samych siebie. Musimy dać radę, musimy wytrwać wszystko, co złe aby wreszcie sięgnąć po lepszą przyszłość. Popatrz jak wiele już przeszliśmy, teraz może być tylko lepiej. Wierzę w to. / napisana
|
|
 |
|
Wiesz, co było dla mnie najtrudniejsze po rozstaniu? Najtrudniej było mi się przyzwyczaić do myśli, że już nie przyjedziesz do mnie, że już nigdy Cię nie zobaczę i nie usłyszę Twojego głosu. Nie umiałam pogodzić się z tym, że nie spotkam Cię gdzieś chociażby przypadkiem, że nie dotknę Twojego ciała, nie przytulę do swojego serca. Ta świadomość dotykała mnie tak bardzo, że wywoływała ogromny ból promieniujący do każdej komórki mojego ciała. Kiedy przychodził wieczór ja wariowałam z rozpaczy, że nie widziałam Cię kolejny dzień, że znów nie wiem co u Ciebie. Czułam się taka beznadziejna i bezsilna, bo nie mogłam nic zrobić, aby zmniejszyć swoje cierpienie. Bardzo długo uczyłam się samotności, pustych dni i bardzo długo przyzwyczajałam się do tego, że telefon już wcale nie dzwoni, a Ciebie tak po prostu przy mnie nie ma. / napisana
|
|
 |
|
Chwilami sama nie wierzę w to, co się ze mną porobiło.
|
|
|
|