 |
|
Może masz kogoś, a może właśnie kogoś Ci brak. / Ira
|
|
 |
|
Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął.
|
|
 |
|
Wróciłem. Z jednym postanowieniem: zapchać tę czarną dziurę w duszy. Zapchać, uszczelnić i żyć tak, aby się więcej nie otworzyła.
|
|
 |
|
Wpatrywałem się w białą tablicę z jej imieniem i nazwiskiem. Nie miałem już łez. Zastanawiałem się, jak wytrwać milczenie Boga. Byłem pusty w środku.
|
|
 |
|
Tak bardzo się boję. Ale głównie tego, że pragnę Go za bardzo.
|
|
 |
|
Rozum, zrobisz coś dla mnie? To bardzo ważne. Nigdy ci tego nie zapomnę. Zrobisz? Mógłbyś mi wyłączyć na jakiś czas Sumienie? Dokucza mi. Strasznie mi dokucza.
|
|
 |
|
Przecież on zawsze był, zawsze, gdy potrzebowała. Nigdy nie chciał nic w zamian. Po prostu był.
|
|
 |
|
Potem zabijali tę miłość, jak się tylko dało
|
|
 |
|
Odkąd Cię kocham zawsze byłeś. I przedtem też. Bo tak naprawdę to nie było „przedtem” przed Tobą.
|
|
 |
|
Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie...
|
|
 |
|
Marzyła o wielkiej miłości, jak dziecko marzy o prezentach pod choinką. Szukała jej wszędzie i zachłannie.
|
|
 |
|
Ja zauważałam nanosekundy bez niego.
|
|
|
|