 |
|
szczerzę wątpię, że myślałeś, że już będzie tak na zawsze
|
|
 |
|
' Mija czas Bóg wie czy też jutro będe obok Ciebie aby znów wytrzeć łzy gdy zapłaczesz...
|
|
 |
|
Naucz mnie śmiać się
Kiedy chce mi się płakać,
I nie chce mi się nic,
A zwłaszcza żyć.
Naucz mnie cieszyć się każdym dniem,
Nawet kiedy Cię nie ma.
Naucz mnie sztuki Kochania,
Naucz mnie kochać ludzi złych,
Tych którzy wyrządzili mi krzywdę
Naucz mnie kochać tak jak Ty kochać potrafisz,
Naucz mnie zapominać o złych chwilach,
O tym, że kiedyś było źle
Bo ja nie potrafię.
|
|
 |
|
przyjaźń to wzajemny szacunek, nieograniczone zaufanie. to wsparcie, dotrzymywanie tajemnic. to stan, gdy wiesz, że na pewno nie jesteś sam.
|
|
 |
|
Somebody that I used to know
That I used to know..
|
|
 |
|
tyle razy mnie uchronił tylko głupi fart.
|
|
 |
|
Byłoby łatwiej, gdybym kur*a naprawde zrobiła coś złego.
|
|
 |
|
'Nie chowaj się. Są ludzie, którzy cię potrzebują.'
|
|
 |
|
proszę Cię o jedno - nigdy nie zmieniaj numeru telefonu. kiedyś, tuż przed śmiercią wybiorę Twoje imię z książki telefoniczej i nacisnę zieloną słuchawkę. a po Twoim 'słucham?' powiem Ci wszystko, obiecuję. powiem Ci jak na prawdę było, jak bardzo Cię kochałam, i dlaczego nigdy o tym nie mówiłam. powiem Ci też , że poświęciłam całe swoje szczęście dla Twojego dobra - zwyczajnie usuwając się z drogi , którą szła w Twoim kierunku kobieta Twojego życia.
|
|
 |
|
na osiedlu była cieniem,
chodziła z głową w chmurach ze spojrzeniem wbitym w ziemię
ponoc umarł jej ojciec rok temu,
od wtedy schudła okropnie,
jej chłopak nie mógł znieśc ,że była smutna non stop, wiesz?
rzucił ją bez żalu,
ziomek podklepał mu inną
gdy spotykał z tą nową tamtą,
mijał ją milcząc,
wiesz?
jej serce biło ciężko, bo zaraz pod nim biło drugie mniejsze
to było jego dziecko, nie dała po sobie poznać
po miesiącach poszła plotka,
sobie wyobraź,
usłyszała przypadkiem, ledwo zdołała ustać
,że jak nie wie kim jest ojciec pewnie musiała się puszczać
miała termin na listopad, pierwszego jeszcze była na grobach,
dziadku, tato - to będzie chłopak
dobrze go wychowam, będziecie dumni obaj,
mówiła do nich dziewczyna o smutnych oczach
|
|
|
|