 |
Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla,
obieramy różne drogi, myśląc że kiedyś się spotkamy.
Widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala.
To nic. Jesteśmy dla siebie stworzeni, wkońcu się spotkamy,
ale jedyne co się zdarza to, że nadchodzi zima.
Nagle zdajesz dobie sprawę z tego, że to już koniec,
na prawde, nie ma drogi powrotnej.
Jest Ci żal?
Próbujesz sobie przypomnieć kiedy wszystko się zaczęło,
a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej.
Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy.
Już nigdy nie poczujesz się tak samo,
nigdy nie wzniesiesz się 3 metry nad niebo.
|
|
 |
czytając stare wpisy, uświadamiam sobie jak wiele się zmieniło. kiedyś poza nim nie widziałam świata, teraz jesteś Ty choć w zasadzie Cie nie ma . i wiele spraw jeszcze się zmieni, i jeszcze nie raz życie skopie mi dupe i jeszcze nie raz odejdą Ci których tak bardzo kochamy, i nie raz spierdole to na czym tak cholernie mi zależy.
|
|
 |
w głośnikach Dudek, życie ludzi zmienia? Oj tak i to bardzo. Kiedyś wszystko było inne, kiedyś był on.. i znowu to samo,odpalam kolejnego już szluga, dym niszczy płuca i wyzwala wspomnienia. Oglądając stare zdjęcia, łza się kręci w oku. Kiedyś było łatwiej, o wiele. Teraz? Szlugi, browar, szlajanie się po nocach, co z tego dalej wyjdzie ? Mętlik w głowie, nie da się tak długo. Za chwile coś znowu się zmieni, na lepsze? To pokaże czas. A teraz chce zająć się tym co ważne, tym co istotne w tej chwili. Nie chce znowu czegoś zjebać a później żałować. Chciałabym dużo pozmieniać, ale czy coś z tego wyjdzie? W sumie można spróbować. Jedno wiem na pewno, kocham tego dupka, na którego widok pikawa szybciej bije a na mordce pojawia się uśmiech. Ale to mineło, nigdy już nie wróci.
|
|
 |
wychodze na dwór, w kieszeni paczka szlugów, a w sercu wspomnienia, które wypuszczam razem z dymem. Ide wśród uliczek razem z Bonsonem i Peją w słuchawkach. Chciałabym przyjechać do Ciebie , przytulić się i razem wypalając szluga znów gadalibyśmy o niczym. Chce tak po prostu usiąść obok Ciebie i posłuchać jak bije Ci serce, które kiedyś należało do mnie.
|
|
 |
ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam,że zaczełam bardziej pyskować, źle się zachowywać, zaczełam mieć wyjebane. I tak jest, już nie wierze wszystkim, dwa razy pomyśle zanim coś zrobie, teraz nie da się mną tak łatwo manipulować. postanowiłam coś zmienić, na lepsze? na gorsze? nie wiem, to pokaże czas, wiem tyko tyle, że pomimo wszystkiego bardzo mi Ciebie brakuje, w tym nic się nie zmienia.
|
|
 |
|
idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. napisałbym do Ciebie ale jakoś brakuje słów. zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem że tego nie chcesz. wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie.
|
|
 |
dzisiaj wiem jak to boli jak od środka serce pęka.
|
|
 |
I znów dziś piję za przeszłość, za to piję za często. / Bonson
|
|
 |
Narkotyki niszczą ludzi, ale tworzą legendy.
|
|
 |
“Just because we don't talk doesn't mean I don't think about you. I'm just trying to distance myself because I know I can't have you.."
|
|
 |
Pamiętaj by cierpieć z wdziękiem damy, nie pisz nigdy by wrócił.
|
|
|
|