 |
nie jesteś moim życiem, jesteś moim wybawieniem z niego.
|
|
 |
gdy kogoś kochasz słowa ranią milionkroć razy bardziej. każde, nawet z najbardziej prymitywnych które usłyszane od obojętnej Ci osoby nie zrobiłoby na Tobie nawet najmniejszego wrażenia, usłyszane od osoby za którą gotowa jesteś skoczyć w ogień, są jak naboje. każde pozostawia dziurę, której nie zatynkujesz jak tych w ścianie po bezsennej i nad wymiar upojnej nocy.
|
|
 |
kiedy pytają mnie o moje ulubione miejsce, wskazuję Twoje ramiona.
|
|
 |
powiedziałeś, że odchodzisz a ja nie mogąc z siebie wykrztusić ani słowa, kucnęłam dławiąc się płaczem. powiedziałam, że możesz odejść. przyzwoliłam Ci, doskonale wiedząc że i tak to zrobisz. odejdź, ale tylko wtedy, gdy zabierzesz mnie ze sobą.
|
|
 |
jeżeli będę dla Ciebie chwilowo nie ważna to Ty staniesz się dla mnie nieważny wiecznie.
|
|
 |
gdybym miała kilka lat mniej to poszłabym bezkarnie w środku nocy położyć się w śniegu, twarzą ku niemu z nadzieją, że gdy będę leżeć tak całą noc to biały puch wymrozi z mojej pustej głowy każdy z chorych zamierzeń względem Ciebie do których straciłam prawa.
|
|
 |
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
jest 3 w nocy. podobno o tej godzinie można spotkać się z samym stwórcą bram piekielnych. chętnie z nim porozmawiam i zaprzedam duszę. w zamian za ciebie.
|
|
 |
czasami się cieszę, że nie poszłam wtedy z tobą. innym jednak razem żałuję, bo być może była to jedyna okazja żebyśmy razem trochę czasu, tylko we dwoje. dzisiaj właśnie jest ten "inny raz".
|
|
 |
kiedy myślę, że ten cały koniec świata być może wcale nie jest żadną ściemą i za tydzień wszyscy po prostu znikniemy z powierzchni tej bezdusznej planety, a ja już nigdy nie będę musiała płakać do poduszki, mam ochotę rzucić wszystko i całkiem popier##lić to, że masz dziewczynę, że jesteś w związku, olać to, że tak długo zajęło mi pozbieranie się po tobie i przybiec do ciebie i całować aż nie umrę z braku tlenu, chyba że wcześniej nadejdzie 21XII. bo wiesz, mimo wszystko kiedy myślę o śmierci, jesteś jedyną osobą, którą chciałabym zobaczyć zanim umrę.
|
|
 |
Zamiast zaufać wolę zdmuchnąć dmuchawca. Prawie to samo, a nie żałujesz.
|
|
 |
Pewnego dnia zatrzymasz się i powiesz: cholera! ta dziewczyna mnie kochała!
|
|
|
|