 |
Godzina 2:00 w nocy. Znów budzę się cała zapłakana po kolejnym śnie z Tobą. Cała roztrzęsiona próbuję znowu zasnąć. Ale obrazy ze snu mam ciągle przed oczami. Zaczynam znowu płakać. Po jakiejś chwili mój płacz zamienia się w spazmatyczny szloch. Około godziny 3:00 w końcu trochę się uspokajam. Biorę MP3 żeby muzyką zagłuszyć Twój niedawno słyszany szept, który również prześladuje mnie co noc. Przewracam się z boku na bok nie mogąc znaleźć sobie wygodnej pozycji. Nareszcie około godziny 5:00 zasypiam. Ledwo zamykam oczy , dzwoni budzik. I kolejny dzień muszę zaczynać od wspomnień o Tobie.
|
|
 |
Moim największym marzeniem są Twoje niebieskie oczy, patrzące na mnie z miłością.
|
|
 |
Szansa znalezienia kogoś takiego jak ty, jest jedna na milion..
|
|
 |
Płacząc w poduszkę, żałuje ze zrobiłam tak, a nie inaczej..
|
|
 |
Jeszcze niedawno, sprawiałeś mi tyle radości, co zabawka o której marzyłam cale życie.
|
|
 |
. życie to nie bajka , lecz
pierdolona walka !
|
|
 |
Dlaczego ty mnie wciąż ranisz ?... pamiętaj że słowa czasem bolą bardziej niż tępy nóż... < / 3
|
|
 |
Chce ucieknąć od tej szarej żeczywistości...!
|
|
 |
Z kostką czekolady pod językiem lubiła snuć fantazje o pięknej miłości, chłopaku z naprzeciwka i serii namiętnych pocałunków. Niestety czekolada szybko się rozpuszcza, a wraz z nimi rozpuszczają się jej marzenia
|
|
 |
Nie umiem wejść w to samo drugi raz
Nie wierzę, kiedy mówisz "ty i ja
|
|
 |
' . chciał zabłysnąć jak szlug,
a zgasł jak pojara !.
|
|
|
|