 |
|
Miłość to takie coś, co sprawia, że pomimo braku skrzydeł czujemy, że unosimy się nad ziemią.
|
|
 |
|
Kocham, tęsknię, myślę, całuję chyba zaraz przez Ciebie zwariuję
|
|
 |
|
Kotku, byliśmy szczęścia blisko, ale zazdrość i głupota spierdoliły wszystko.
|
|
 |
|
Miłość jest piękna, choć jej nie rozumiem, kochałam Ciebie, a innego nie umiem.
|
|
 |
|
Boli, bo Cię nie ma. Boli, bo jedyną osobą, która może mnie pocieszyć jesteś Ty, ale jak na złość wcale nie chcesz tego robić./esperer
|
|
 |
|
mam nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się z myślą 'tak cholernie za nią tęsknię'
|
|
 |
|
Strach przed odrzuceniem. Znasz to? Boisz się spróbować. Chciałbyś żeby się udało. Żeby wszystko poszło po Twojej myśli. Pragniesz jakiegoś bliższego kontaktu z tą osobą, chociażby dłuższej rozmowy lub wieczornego dobranoc. Ale nadal czegoś się obawiasz. Nadal nie zrobisz tego pierwszego kroku. Nie posuniesz się do przodu, bo boisz się konsekwencji. Jesteś słaby i nie doceniasz siebie. Nie wiesz co Cię czeka, gdy postawisz stopę na granicy bezpiecznego życia i wielkiej niewiadomej. Ta niewiedza irytuje i pozbawia najpiękniejszych momentów, które mogą Cię czekać. Ale Ty nie spróbujesz, bo za bardzo się boisz. Codziennie rozmyślasz nad tym, co ktoś sobie pomyśli, co się będzie działo, kiedy już się nie uda i jak będziesz postrzegany. Po cholerę Ci to? Zastanów się co tak naprawdę masz do stracenia, a później weź telefon i pisz - bierz los w swoje ręce, nim będzie za późno. [ yezoo ]
|
|
 |
|
dziewięciolatka - młodsza. choć nie ma starszej siostry, to właśnie mi przypisała to miano. jestem jej ciocią, choć nigdy z jej ust nie usłyszałam tego słowa ' ciociu ' . zawsze po imieniu się do mnie zwraca i chcę by tak pozostało . bo to ona w sumie jest taką moją małą siostrzyczką, której nigdy nie miałam . // n_e
|
|
 |
|
a kiedy oznajmiłam swojej dziewięcioletniej bratanicy, że przeprowadzam się do krakowa, w jej oczach w momencie ujrzałam łzy. kiedy spytałam jej dlaczego tak nagle posmutniała, ona powiedziała mi z poważną miną ' nie wyjeżdżaj, bo jeśli coś mi się stanie to z kim ja będę ? kto mnie będzie odwiedzał ? do kogo ja będę przyjeżdżać ? ' leciała dalej z takimi pytaniami, a ja jak głupia tłumaczyłam jej, że tu swojego dalszego życia nie widzę, że muszę wyjechać, ale pod przysięgą, że co dwa tygodnie będzie mnie u dziadków w domu widziała - ucieszyła się. // n_e
|
|
 |
|
może teraz jesteś z nią i może to ona daje Ci szczęście , może właśnie patrzysz na nią tak jak tylko Ty potrafisz patrzeć i może robisz tą swoją firmową minę a wokół roznosi się zapach waszych zmieszanych pragnień.I ona jest Tobą zauroczona,zakochana i jest szczęśliwa i nie wie , nawet przez myśl nie przyjdzie jej do głowy że ktoś taki jak ja w ogóle istnieję.I może Ty też zaczynasz coś czuć i może , może pasujecie do siebie.I może dobrze razem wyglądacie,jak z ciągnięci z okładek gazet.Ale proszę nie mów od razu że to tak na poważnie,że już na stałe,że razem, daj mi trochę czasu , daj mi przywyknąć do wiadomości że ktoś inny z Tobą sypia,do świadomości że ktoś inny ma Ciebie. / nacpanaaa
|
|
|
|