głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika craash

Słoneczny  zimowy dzień  kilkanaście minut po czternastej. Do domu wrócili razem  trzymając się za ręce i rozmawiając  nie przypuszczała tragedii  która miała wydarzyć się za chwilę.   Maleńka  muszę odejść.   Dlaczego?   była spokojna  myślała  że sobie żartuje.   Grozi mi olbrzymie niebezpieczeństwo  wyprowadzam się  moja rodzina zostaje  ale będzie udawać  że nie chce mnie znać  nie będą mnie odwiedzać  zostaną sporadyczne  telefoniczne rozmowy  oczywiście z różnych numerów.   Nie rozumiem  nie odchodź  ale jeśli już musisz  zabierz mnie ze sobą.   Tam gdzie będę  nie ma miłych ludzi  są sami źli  wybacz mi  zapomnij. Nie mogła powiedzieć słowa  trzęsła się niemiłosiernie.   Uważaj na siebie   powiedział  całując ją w czoło. I odszedł.

waniilia dodano: 24 listopada 2010

Słoneczny, zimowy dzień, kilkanaście minut po czternastej. Do domu wrócili razem, trzymając się za ręce i rozmawiając, nie przypuszczała tragedii, która miała wydarzyć się za chwilę. - Maleńka, muszę odejść. - Dlaczego? - była spokojna, myślała, że sobie żartuje. - Grozi mi olbrzymie niebezpieczeństwo, wyprowadzam się, moja rodzina zostaje, ale będzie udawać, że nie chce mnie znać, nie będą mnie odwiedzać, zostaną sporadyczne, telefoniczne rozmowy, oczywiście z różnych numerów. - Nie rozumiem, nie odchodź, ale jeśli już musisz, zabierz mnie ze sobą. - Tam gdzie będę, nie ma miłych ludzi, są sami źli, wybacz mi, zapomnij. Nie mogła powiedzieć słowa, trzęsła się niemiłosiernie. - Uważaj na siebie - powiedział, całując ją w czoło. I odszedł.

http:  niepoprawnaa.blogspot.com 2010 11 piec.html nowa notka  opowiadanie  od razu mówię  że mogą znaleźć się błędy  ale zapraszam do obiektywnej oceny!

waniilia dodano: 24 listopada 2010

http://niepoprawnaa.blogspot.com/2010/11/piec.html nowa notka, opowiadanie, od razu mówię, że mogą znaleźć się błędy, ale zapraszam do obiektywnej oceny!

dziękować     teksty waniilia dodał komentarz: dziękować ; * do wpisu 24 listopada 2010
dzięki   d teksty waniilia dodał komentarz: dzięki ;d do wpisu 24 listopada 2010
KURCZĘ  JUŻ 50 TYSIĘCY ODSŁON  SUMUJĄC TO Z TELEPATIĄ I BLESS   NA KTÓRYCH KIEDYŚ BYWAŁAM   JUŻ PONAD 100 TYSIĘCY  DZIĘKUJĘ.

waniilia dodano: 24 listopada 2010

KURCZĘ, JUŻ 50 TYSIĘCY ODSŁON, SUMUJĄC TO Z TELEPATIĄ I BLESS ( NA KTÓRYCH KIEDYŚ BYWAŁAM ) JUŻ PONAD 100 TYSIĘCY, DZIĘKUJĘ. ;*

dzięki      teksty waniilia dodał komentarz: dzięki ; * do wpisu 24 listopada 2010
dzięki    D teksty waniilia dodał komentarz: dzięki ; D do wpisu 23 listopada 2010
świetnie piszesz! teksty waniilia dodał komentarz: świetnie piszesz! do wpisu 23 listopada 2010
Uzależniona? Owszem. Od cherry coke  zielonych orbitek  orzechowej czekolady  a co najważniejsze  od pewnego mężczyzny. Nie  nie zostawił mnie  wręcz przeciwnie  pilnuje mnie dniami i nocami  sprawia  że jest mi dobrze  po prostu go kocham!

waniilia dodano: 23 listopada 2010

Uzależniona? Owszem. Od cherry coke, zielonych orbitek, orzechowej czekolady, a co najważniejsze, od pewnego mężczyzny. Nie, nie zostawił mnie, wręcz przeciwnie, pilnuje mnie dniami i nocami, sprawia, że jest mi dobrze, po prostu go kocham!

Po latach strachu odważyła się  podejść do wymarzonego faceta i wyznać  że kręci ją bezlitośnie.   Cześć   odparła nieśmiało  podając mu trzęsącą się dłoń.   Witaj  co Cię sprowadza.   Właściwie  chciałabym powiedzieć Ci..   ŻE JESTEŚ PRZYSTOJNY   dokończył.   Ską  Ską  Skąd wiedziałeś?   jąkała się  ze strachu.   Zgadłem  bo wiesz  Ty też jesteś śliczna  od pierwszej gimnazjum  szaleję za Twoją urodą  miałaś wtedy taki długi warkocz i uderzyłaś mnie nim  w plecy. Od tamtej pory regularnie obserwuję Ciebie na nk.   Och  miło mi.   Może dasz mi swój numer  umówimy się?   Oczywiście. Ze stresu  myliła się z osiem razy  przy tak prostych cyferkach.   Proszę   odparła na koniec.   Dziękuję. Był tak wyluzowany  że dał jej buziaka w policzek  którego musiała odwzajemnić.   To do wieczora. Pomachał jej przez cały korytarz  odwróciła się pośpiesznie by nie dostrzegł czerwieni jej policzków.

waniilia dodano: 23 listopada 2010

Po latach strachu odważyła się, podejść do wymarzonego faceta i wyznać, że kręci ją bezlitośnie. - Cześć - odparła nieśmiało, podając mu trzęsącą się dłoń. - Witaj, co Cię sprowadza. - Właściwie, chciałabym powiedzieć Ci.. - ŻE JESTEŚ PRZYSTOJNY - dokończył. - Ską, Ską, Skąd wiedziałeś? - jąkała się, ze strachu. - Zgadłem, bo wiesz, Ty też jesteś śliczna, od pierwszej gimnazjum, szaleję za Twoją urodą, miałaś wtedy taki długi warkocz i uderzyłaś mnie nim, w plecy. Od tamtej pory regularnie obserwuję Ciebie na nk. - Och, miło mi. - Może dasz mi swój numer, umówimy się? - Oczywiście. Ze stresu, myliła się z osiem razy, przy tak prostych cyferkach. - Proszę - odparła na koniec. - Dziękuję. Był tak wyluzowany, że dał jej buziaka w policzek, którego musiała odwzajemnić. - To do wieczora. Pomachał jej przez cały korytarz, odwróciła się pośpiesznie by nie dostrzegł czerwieni jej policzków.

W moim świecie istnieje kilku  prawie idealnych mężczyzn. Moja wielka miłość  od pięciu lat  Bill Kaulitz  Kamil Bednarek  Mesajah.. Jednakże najważniejszego mam już przy sobie. Uwielbiam czuć jego zapach  dotyk  słyszeć szept. Bez niego niebo  nie jest niebieskie  kiwi  smakuje jak kefir  czyli jest szczytem okropności  a różowy kolor bleknie i zamienia się w śnieżnobiałą  zimną biel. Wydaje mi się  że jest stworzony specjalnie dla mnie  jak książe dla królewny  Romeo dla Julii  Edward dla Belli. Potrzebuję go cholernie  bez niego najzwyczajniej w świecie nie dam sobie rady. Mam malutką proźbę do Ciebie  Kochanie. Obiecaj  że mnie nigdy nie zostawisz  proszę!

waniilia dodano: 23 listopada 2010

W moim świecie istnieje kilku, prawie idealnych mężczyzn. Moja wielka miłość, od pięciu lat -Bill Kaulitz, Kamil Bednarek, Mesajah.. Jednakże najważniejszego mam już przy sobie. Uwielbiam czuć jego zapach, dotyk, słyszeć szept. Bez niego niebo, nie jest niebieskie, kiwi, smakuje jak kefir, czyli jest szczytem okropności, a różowy kolor bleknie i zamienia się w śnieżnobiałą, zimną biel. Wydaje mi się, że jest stworzony specjalnie dla mnie, jak książe dla królewny, Romeo dla Julii, Edward dla Belli. Potrzebuję go cholernie, bez niego najzwyczajniej w świecie nie dam sobie rady. Mam malutką proźbę do Ciebie, Kochanie. Obiecaj, że mnie nigdy nie zostawisz, proszę!

Nie szłam z poważną miną  a skakałam i uśmiechałam się do siebie. Ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę  ale olałam to. Wiem  że są przygnębieni codziennością  szaroburą egzystencją  a ja widzę świat w kolorowych barwach młodości.

waniilia dodano: 23 listopada 2010

Nie szłam z poważną miną, a skakałam i uśmiechałam się do siebie. Ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę, ale olałam to. Wiem, że są przygnębieni codziennością, szaroburą egzystencją, a ja widzę świat w kolorowych barwach młodości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć