 |
|
Że niby brak mi Ciebie ? No chyba się chłopczyku przeceniasz
|
|
 |
|
Lubisz mnie, czy nienawidzisz? -A jaka odpowiedź Cię usatysfakcjonuje? Prawdziwa -Prawda jest taka, że myślisz że Cię nienawidzę, ale pragniesz abym Cię Kochał. A Ja, lubię Cię, lecz wolałbym nienawidzić..
|
|
 |
|
I wtedy znów czujesz się jak mały robal na przedniej szybie czyjegoś życia.
|
|
 |
|
- Znasz to uczucie? - jakie? - kiedy patrzysz na kogoś i wiesz, że on nie czuje tego co Ty?
|
|
 |
|
I co ja mam z Tobą zrobić? Karm mnie, kochaj mnie i nie opuszczaj.
|
|
 |
|
Jest taki dzień że po prostu w pewnym momencie musisz się kurwa rozpłakać.
|
|
 |
|
Kiedyś Ci opowiem, jak puste były wieczory bez Ciebie. Gdy za towarzystwo robiła muzyka, herbata, koc i Twoje zdjęcie. Powiem Ci, jak smakowały moje łzy i tęsknota, której nie dało się opisać słowami, że nawet pomarańcze traciły smak...
|
|
 |
|
Co wieczór wpierdalasz się w moje myśli - pukasz chociaż?
|
|
 |
|
Z tobą było tak, jak z bulimią. Napawałam się twoim widokiem, chłonęłam twój zapach i dotyk. Napełniałam się tobą po brzegi, by potem rzygać łzami.
|
|
 |
|
- I co? tak po porostu odszedł?
- Odszedł.
- Dlaczego?
- Bo mu na to pozwoliłam.
- Ale czemu?!
- Bo go kocham.
- To nie miłość jeśli kogoś zostawia się samego.
- Nie zostawiłam go samego, zostawiłam go z Nią.
|
|
 |
|
Młody człowiek dalej więc słuchał swego serca. Poznał jego wybiegi i fortele i pogodził się z tym, jakie było. Strach i chęć powrotu opuściły go, bo pewniej nocy serce wyznało mu, że jest szczęśliwe. - Nawet jeśli czasem trochę się skarżę- mówiło serce- to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje się im, że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy zawsze na samą myśl i miłościach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
|
|
|
|