 |
|
Jeśli coś było dla Ciebie na tyle ważne, że nie możesz o tym zapomnieć - wiedz, że to do Ciebie wróci, może w innej osobie, w innym miejscu i za kilka lat, ale wróci.
|
|
 |
|
Nie wracaj do tego kto powoduje Twoje łzy, bo wraz z nim powrócą i one. Trzymaj się ludzi, którym zależy na Twoim szczęściu i uśmiechu. Wracaj tam, gdzie jesteś naprawdę ważny, a kiedy znaczysz dla kogoś wszystko, będziesz wiedzieć to bez słów.
|
|
 |
|
"Są związki, w których nie ma czułości. Nie ma szacunku. Nie ma oddania. Nie ma seksu. Są tylko wzajemne pretensje o wasze słabości i kłamstwa a później jak dobrze pójdzie przychodzi i kwiczy obojętność. Kiedyś powiedziałbym, że trzeba się starać. Należy ratować. Należy pracować. Teraz, ze swoją typową miną ponurego, cynicznego buca odpowiem: nie ma co łapać spadającego noża."
|
|
 |
|
Jedyna wolność to zwyciężyć siebie.
|
|
 |
|
Nawet nie wyobrażałam sobie, że ot tak potrafię być taką suką.
|
|
 |
|
Ułożyłam sobie historię życia. Zresztą nie pierwszy raz. Zresztą co by tu nie mówić, nie pierwszy raz została ona rozpierdolona na kawałki tylko po to by nauczyć mnie że miłość nie istnieje. Nie, nie poprawiaj mnie, nie pieprz tych wszystkich bzdur, że pewnie nie trafiłam na swojego księcia z bajki. Książe nie istnieje. Książe istnieje przez pierwsze pół roku, u niektórych może nawet chwilkę dłużej. Ale potem, ten Twój pieprzony książe, bierze nóż i na Twoich oczach rozpierdala Ci serce na kawałki. Tak że nic już nie czujesz, a potem co? Pytasz jeszcze co? Potem zadaje Ci pieprzone pytanie, czy nadal go kochasz. A wiesz co Ty odpowiadasz? No, wiesz? Że tak, że nadal Go kochasz bo im bardziej ktoś Cię odrzuca, to Ty tym bardziej tego pragniesz. Taka popierdolona jest ta Twoja miłosć. Więc się zamknij i nie pieprz mi więcej o księciu który da Ci gwiazdkę z nieba, bo takich nie było, nie ma i nigdy nie będzie.
|
|
 |
|
Oddałam Ci moje życie, w zamian dostałam ból i cierpienie. Upokorzenie było tylko niewielkim dodatkiem do tej sekwencji życia.
|
|
 |
|
Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by człowiek nie zrobił, próbując nadać życiu jakiś sens.
|
|
 |
|
Mówiłem nieomal milcząc. A w tym to ja jestem mistrzem, całe życie przegadałem w milczeniu i milcząc sam z sobą przeżyłem całą tragedię.
|
|
 |
|
Bo też nie ma większej nienawiści niż zrodzona z bliskości.
|
|
 |
|
Spojrzała na swoje kolana, na dłonie zaplątane w płótno białej nocnej koszuli i szepnęła: - Powiedziałeś mi kiedyś, że jeśli Castleton sprawi mi ból, to znaczy, że nie robi tego dobrze. - Tak. Popatrzyła mu w oczy. - Nie robisz tego dobrze.
|
|
 |
|
Może po prostu chodzi o to, wiesz, żebyś wybrała siebie. Żebyś stawiała siebie troszkę wyżej, niż potrzeby wszystkich ludzi wokół, szczególnie, jeśli te osoby nigdy, ponad nic, nie wybrały Ciebie. Wyluzuj. Nie musisz ratować wszystkich ludzi, których napotkasz na swojej drodze. Nie jesteś Matką Teresą. Nie możesz poświęcać swojego serca i siebie, dla ludzi, którzy to serce Twoje podepczą, pewność siebie poszarpią, by sobie poprawić humor. I mimo, że jesteś silną dziewczyną i chcesz ból innych nosić na swoich barkach, mówię Ci, tak się nie da. Musisz odpuścić. Uratować siebie. Po prostu nałóż maseczkę na twarz, włącz Netflix'a i nalej sobie lampkę wina. Najlepszego, jakie masz w domu. A potem pij za to, że wybrałaś siebie. Swoje dobre samopoczucie, swoje szczęście.
|
|
|
|