 |
|
Nie brak mi Ciebie. Brak mi osoby, którą myślałam że byłeś..
|
|
 |
|
- Chodź, musimy pielęgnować te durne marzenia.
- Czy one rosną?
- Nie, mała. One się spełniają.
|
|
 |
|
a gdy życzyłam Ci szczęścia z nią powiedziałeś, że to ja jestem twoim szczęściem..
|
|
 |
|
Samemu idzie się szybciej, ale we dwoje dociera się dalej.
|
|
 |
|
Mówią mi zostaw i tak wszystko się wali -
specjaliści ludzkich serc, którzy nigdy nie kochali !
|
|
 |
|
za wszystkie zwykłe rzeczy zapłacę kartą MasterCard, ale ja do cholery potrzebuję Ciebie! //55groszy
|
|
 |
|
Jestem pijana, trochę od wina, ale bardziej od wspomnień.
|
|
 |
|
Powoli już nie staram się myśleć tyle o Tobie, ale nie za bardzo mi to jeszcze wychodzi. Dojdę do wprawy, bez obaw. / newyorkmycity
|
|
 |
|
pewien pan, który jest przy mnie od lutego, pomógł mi się otrząsnąć po stracie Ciebie. był przy mnie, kiedy miałam totalnego doła, przytulił mnie, pokochał i rozkochał w sobie. i teraz ma. jest na mnie skazany. musi mnie przytulać, całować, kochać i jeszcze raz przytulać. tak w chuja długo. najlepiej zawsze, ciągle. taaak!
|
|
 |
|
piosenka sprzed roku, którą zajebiście kocham i mam wielki sentyment do niej i mnóstwo wspomnień. szczególnie tych z sierpnia, kiedy siedzieliśmy wieczorami na ławce, przytulając się do siebie. pamiętasz? pamiętasz, co mi pewnego wieczoru powiedziałeś? 'pewnie domyślasz się, że ta bajka się kiedyś skończy, kiedy mnie zabiorą. ale wiedz, że zawsze będę przy tobie. pod tym samym niebem, oddychając tym samym powietrzem. mając te same uczucia, przywołując te same wspomnienia' ogarniasz, co wtedy zrobiłeś? zabrałeś moje serce, nie chcąc mi go oddać przez ponad pół roku. pamiętasz to?
|
|
 |
|
mimo, że od stycznia nie mamy kontaktu, ja nadal nie mogę przeboleć tego wszystkiego. często tęsknię i się załamuję. czasami popadam w histerię, płaczę, poddaje się. od tych jebanych pięciu miesięcy nie mogę wysłuchać jednej piosenki, która kojarzy mi się tylko z Tobą. zawsze albo przełączam kanał, albo zatykam uszy i śpiewam sobie coś w myślach. nie daję rady. lecz mimo tego wszystkiego, tego sentymentu, nadal kłębiącego się w środku uczucia, nie pozwolę Ci wrócić. nie tym razem. nie, kiedy jestem szczęśliwa z kimś innym. wybacz. i nie pisz. tak będzie lepiej, rozumiesz to?
|
|
|
|