 |
|
kiedy się uśmiechasz, nie ma innego miejsca, w którym wolałabym być.
|
|
 |
|
Chcę być Twoim małym planem na przyszłość. Drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. Głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. Czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął wyluzuj, i tak Cię kocham.
|
|
 |
|
Obiecuję ci, że kiedyś będziesz moim mężem.
|
|
 |
|
Nigdy nie myślałam o takim obrocie sprawy. Brnęłam w przyszłość, myślałam, analizowałam, aż nagle teraźniejszość pokazała mi Ciebie. Teraz wiem, że nigdy więcej nie pójdę bezmyślnie za przyszłością, ani nie posłucham przeszłości. Dziś liczy się tylko to co jest teraz
|
|
 |
|
Jesteś moim malutkim szczęściem, moim tlenem. Dajesz mi nadzieję na lepsze jutro i cudowną przyszłość.
|
|
 |
|
Najgorsza jest świadomość przez kogo się cierpi, a cierpi się przez tego którego się kocha
|
|
 |
|
Ty kochasz mnie, ja kocham jego. Co z tego, że nie chcę Cię ranić, nic na to nie poradzę
|
|
 |
|
Najgorzej budować szczęście na łzach innych.
|
|
 |
|
"Wiem ze się martwisz i ze Cię to boli,czuję to, ale dość już tego... Chcę z tym skończyć, naprawdę. Jestem zmęczony szefie, zmęczony wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu... I tym że nigdy nie miałem przyjaciela który by mi powiedział : skąd, gdzie i dlaczego idziemy...
Głównie jestem zmęczony tym jacy są ludzie dla siebie, zmęczony jestem tym cierpieniem, które czuję i słyszę codziennie. Za dużo tego. To tak jakbym miał w głowie kawałki szkła, przez cały czas, rozumiesz?"
|
|
 |
|
Fajnie po tylu łzach, szczerze się uśmiechnąć na Twój widok
|
|
 |
|
I pluć na to co było. Jebać tą znajomość, która momentami zawierała elementy pseudo miłości. Jebać to, że było, że nie wyszło, że choć kiedyś to teraz już nic./esperer
|
|
 |
|
zakochałam się w mężczyźnie, bo mężczyzna wie co to miłość.
|
|
|
|