 |
|
Gdy serwowali nam porażkę - odmawiałem im. Bo chciałem być i chciałem mieć. I chciałem znaleźć balans. I skasowałem kilka bryk,dostałem w pysk - nie dając ciała. Bóg się pewnie modli za nas, święty Piotr zatrzasnął drzwi. Ty - wiesz co? Nie żałuje dziś.
|
|
 |
|
Choćbyś drapał do krwi płaty martwego naskórka.
Nie pozbędziesz się blizn, głęboko w sobie ich poszukaj.
|
|
 |
|
Melisa, tabletki, valerin? Reklamy kłamią - mówisz po cichu do siebie gdy Twoja pięść znów spotyka się ze ścianą.
|
|
 |
|
Czuje jak od środka rozszarpują mnie bestie. Złość,przekleństwa,nienawiść i wieczne pretensje. Każda z nich ma swoje imię..
|
|
 |
|
Cisza boli bardziej niż najgorsze słowa.. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Nie potrafię być dobrą córką, wnuczką, kuzynką, ciocią, siostrą, koleżanką, przyjaciółką, ani nawet dziewczyną dla swojego partnera. Nie zasługuje na tych, którzy przy mnie trwają. Mam magiczny dar rozpierdalania wszystkiego czego dotknę. Zwłaszcza w poruszaniu czyjegoś serca jestem zajebista. Szkoda, że robie to nieumiejętnie, tylko krzywdząc, nie pomagając. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Wracam do chwil, do początku, gdzie wszystko było jeszcze dobre, trwałe, bez żadnej skazy, gdzie się układało. Zaczynam żałować, że wtedy nie byłam mądrzejsza zanim doświadczyłam teraz tego bólu spowodowanym przez swoje błędy. Choć to leży w naszej naturze uczyć się na swoich porażkach, ja nie chce więcej porażek gdzie chodzi o drugiego człowieka. Gdzie chodzi o jego uczucia. Gdzie na sumieniu mam spowodowanie u niego smutku i łez. Zranienie człowieka jest boleśniejszą porażką niż wszystko inne, mniej ważne. Jest mi cholernie wstyd siebie samej. Swoich zachowań. Swojego życia, w jaki sposób je sobie kreuje. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
gdy nie śpią tylko miłością naćpani, papierosy jeden za drugim odruch martwych jak od początku zwrotki tak do końca paczki uśmiechy pozornie ważne błahe sprawy uśmiech niewdzięczny, gdy widzisz jej nienawiść seks przeszłość, seks przyszłość
|
|
 |
|
nie dopuszczasz do siebie, że też mogę mieć wady, że lubię wypić wódkę, bez słowa wyjść z chaty,
że jestem cholerykiem i często tracę cierpliwość, że dla mnie seks po alko to nie od razu miłość
|
|
 |
|
"Kiedy Bog drzwi zamyka, to otwiera okno"
|
|
 |
|
o tym co było a nie jest, kurwa ile to już razy?
|
|
|
|