 |
|
Czekałam jak głupia od samego rana, aż go zobaczę. Gdziekolwiek; wchodzącego do zatłoczonej szatni, czy siedzącego na szkolnym korytarzu. Mimowolnie odwracałam się z każdym wejściem jakiegoś dupka myśląc, że to właśnie On. Wyobrażałam sobie ten moment od dwóch tygodni, kiedy spojrzę na te brązowe tęczówki, którymi na mnie patrzył i uśmiech, który mnie zniewalał. Jak łatwo się domyśleć, że nie przyszedł.?
|
|
 |
|
Poczułam jak nogi się pode mną uginają, a dłonie wilgotnieją, słowa nagle cichną mi w gardle nie mogąc wydobyć się na zewnątrz. A wszystko to za sprawą jednej osoby. Osoby, która pojawiła sie znikąd, kompletnie niespodziewanie. Widział mnie. Przyglądał się tak jakby zobaczył mnie po raz pierwszy w życiu. W Jego uśmiechu było coś niesamowitego. w spojrzeniu jakaś prośba, która mówiła do mnie tymi iskierkami w źrenicach. 'chcę miłości' - szeptały ku mnie cicho, a ja uciekając wzrokiem w bok, zamykałam serce, wciąż pokryte gipsem po ostatnim złamaniu.Starałam się nie dostrzec w tym spojrzeniu niczego nadzwyczajnego. Spuściłam głowę i przeszłam obojętnie próbując dokończyć rozmowę z koleżanką. Nie wiedziałam co mówię plotąc coś zupełnie bezsensu.
|
|
 |
|
to pieprzone rozczarowanie, kiedy szukasz go na szkolnym korytarzu, a okazuje się, że nie przyszedł dziś do szkoły.
|
|
 |
|
A znasz to uczucie, gdy po kilku latach słyszysz jakąś piosenkę i okazuje się, że słowa nadal znasz perfekcyjnie ? Z nim tez tak było. Zapomniałam o nim, a gdy znowu pojawił się w moim życiu, zorientowałam się, że wciąż znam go na pamięć.
|
|
 |
|
A znasz to uczucie, gdy po kilku latach słyszysz jakąś piosenkę i okazuje się, że słowa nadal znasz perfekcyjnie ? Z nim tez tak było. Zapomniałam o nim, a gdy znowu pojawił się w moim życiu, zorientowałam się, że wciąż znam go na pamięć.
|
|
 |
|
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień .
|
|
 |
|
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień .
|
|
 |
|
Gdyby nie było cierpienia, człowiek nie znałby swych granic, nie znałby siebie.
|
|
 |
|
to nie jest tak, że nie chcę z Tobą rozmawiać i Cię widzieć. ja po prostu nie chcę przypominać sobie, że mogło być coś między nami, a nie jest.
|
|
 |
|
Czasami lepiej jest trochę sobie popłakać, niż śmiać się na siłę.
|
|
 |
|
Bądź zawsze i daj mi tą satysfakcję, że istniejesz tylko dla mnie.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałabym, żeby jutro mogło się to zmienić. Żebym mógła dać Ci to co chcę Ci dawać i dostać to od Ciebie
|
|
|
|