 |
|
[Cz.2] Po niecałej godzinie zobaczyłam Twoją postać podążającą w moim kierunku. Nie widziałam gniewu na Twojej twarzy, właściwie nie widziałam żadnych emocji. Kiedy podszedłeś do mnie rzuciłeś tylko "chodź do domu", a gdy zaprotestowałam przerzuciłeś mnie przez ramię i podążałeś w kierunku mieszkania. Dotarliśmy na miejsce, Ty postawiłeś mnie przed sobą, mogłam Ci się w końcu przyjrzeć. Patrzyłam w Twoje czekoladowe oczy i... No właśnie. Zobaczyłam w nich smutek, żal, strach. Spodziewałam się wybuchu gniewu i kolejnego wykładu o tym, że jestem dziewczyną i nie powinnam tak późno wychodzić z domu. Ty jednak po chwili milczenia wydusiłeś tylko "Nie rób tego więcej. Bałem się, że coś Ci się stanie", a ja najzwyczajniej w świecie nie potrafiłam Ci odpowiedzieć. Zatkało mnie, jakby ktoś odciął mi język, nie potrafiłam dobrać odpowiednich słów. I to może dlatego mimo tych kłótni dalej chce próbować? Poświęciłeś mi więcej uwagi niż ktokolwiek inny. [mamotobie]
|
|
 |
|
[Cz.1] Ile razy słyszałam z Twoich ust "przepraszam"? Ile razy ja wypowiadałam to słowo? Nie wiem, już dawno przestałam to liczyć. Pamiętasz jeszcze te wszystkie obietnice? Te słowa łamane po 10 minutach od wypowiedzenia ich, patrząc sobie nawzajem prosto w oczy. Zawsze gdy pokłóciliśmy się Ty wychodziłeś, nie ważne o której godzinie. Nigdy nie mogłam wtedy zmrużyć oczu, bałam się. Wracałeś poobijany, a ja z biegiem dni ilekroć wychodziłeś, coraz bardziej odchodziłam od zmysłów. Twój przyjaciel patrzył na moją bezsilność. Patrzył na to jak płakałam za każdym razem, gdy z wściekłości zatrzaskiwałeś drzwi od zewnątrz. Powtarzał mi "poradzi sobie", a ja byłam chyba jedyną osobą, która w to nie wierzyła. W końcu przy którejś z kolei kłótni to ja przekroczyłam próg drzwi. Wiedziałam, że to nie jest dobre posunięcie, że zapewne zdenerwowałam Cię jeszcze bardziej swoim zachowaniem. Jednak nie musiałam czekać długo na rezultaty mojego wybryku.
|
|
 |
|
Jestem ciekawa co zrobisz jak ci jedna z moich koleżanek powie że zostały mi 2 miesiące życia,?
|
|
 |
|
Siedzę sama nie wiem co robić . Widzę jesteś dostępny , myślę napisze a może jednak nie . Zastanawiam się co byś zrobił jak bym napisała.?
|
|
 |
|
Teraz już nie wiem co mam robić. :( Ja cie nadal kocham ale nie umiem ci to powiedzieć . Boje się, cholernie się boje. ;(
|
|
 |
|
Czasem nie ogarniam ludzi , lecz częściej to oni nie ogarniają mnie samej :))
|
|
 |
|
Kocham Cię . Ale dlaczego ty nie możesz pokochać tak samo mnie? : **
|
|
 |
|
Siedziała sama. Ciemny pokój oświetlał jedynie światło z komputera . Na tapecie było jego zdjęcie , wiedziała że go pragnie , lecz nic nie mówiła .
|
|
 |
|
Nikt nigdy mnie nie zrozumie. : ((
|
|
 |
|
przeznaczenie? przypadek? chuj. ważne że jesteś.
|
|
|
|