 |
|
Skurwiele chcą mnie zabić, ja im mówię na to: "skucha!".
|
|
 |
|
Siedzi przeszłość i tego nie wyrzucę.
Jak Sokół zapomniałem uczuć, znów się ich uczę.
|
|
 |
|
Jest tyle dobra obok zła,
są mi obce śmiech i ból,
nic nie czuje już od lat.
|
|
 |
|
Wewnętrzny chłód w sercu, stres i brak strachu.
|
|
 |
|
Nie mów mi, że postępuje źle, wiem to.
|
|
 |
|
Ludzie Cię zranią albo Ty będziesz ich ranił.
|
|
 |
|
mgła w dolinach krajobraz ponury piękno natury
|
|
 |
|
niebo w kolorze purpury ciągnące po horyzont góry
|
|
 |
|
chodźmy gdzieś się przejść, mam film,
przed oczami zapraszam do kin.
|
|
 |
|
nie chcę myśleć o tym nawet co by było gdyby
|
|
 |
|
czy prawdziwy Bóg wybaczy temu Bogu co nam dał,
zezwolenie na ten koszmar, który trwa i będzie trwał.
|
|
 |
|
czasem trzeba być kutasem, trzeba być twardym jak stal
|
|
|
|