 |
|
wszystko to chora sprawa, wszystko to zobacz dla nas,
to już ten moment bym powiedziała "spierdalam"
|
|
 |
|
i tak osiągnę to na czym mi zależy
yebać stres, mniej nerwowych przeżyć
|
|
 |
|
komu ma się udać? od czego to zależy, może mi, może Tobie pozostaje tylko wierzyć. nie raz załamana wszystkiego miałam dosyć, po co mi to wszystko, życie to kłopoty, w głowie dziwne głosy, chwila dalej rzeczywistość
|
|
 |
|
wydarzeń było parę co nie dało zasnąć ale, nie dam sobie wejść na głowę. wkurwienie a nie żale z każdym dniem więcej mam kogo trzeba to już znam mi wystarczy, nie narzekam idź popłakać sobie sam
|
|
 |
|
"Nie mam kumpli od szklanki i kielicha, co za lipa,
Bo mam tylko szczerych ludzi którzy kłamstwu mówią - wypad"
|
|
 |
|
Nienawidzę w sobie tego, że tak szybko zaczynam zbliżać się do ludzi, że tak szybko przyzwyczajam się do ich obecności, ich rzuconego cześć w moją stronę, do zbitych piątek na osiedlu, do wyznań, które kierują w moją stronę, do nich samych. nie znoszę tego, bo przecież to oczywiste, że każdy w końcu odchodzi. czy jest to świadomy wybór, czy śmierć. ale odchodzi, a ja zostaję z coraz bardziej poszarpaną duszą.
|
|
 |
|
łaże tu i ówdzie skupić się nie mogę mam problemów w kurwę, ze sobą, hajsem, bogiem
|
|
 |
|
wszystko się kiedyś kończy, albo się pierdoli kochanie
|
|
 |
|
za tym gonić, marzyć o tym, o to dbać. resztę pierdolić
|
|
 |
|
"nigdy nie żałuje tego co zrobiła czy powiedziała. To już się stało, nie zmieni tego - i jak jest, tak jest"
|
|
|
|