 |
Napiszę długi list,w którym opiszę wszystkie moje uczucia,lęki,niepewności i jak często czuję się Tobie niepotrzebna.potem go zemnę,podrę,rozszarpię,a jego strzępki spalę. nigdy się nie dowiesz,jak bardzo Cię potrzebuję,pragnę i jak bardzo boli mnie Twoja obojętność.
|
|
 |
nazywam go szczęściem, chociaż to on przynosi mi najwięcej bólu .
|
|
 |
Jak chciałaś kurwa zabłysnąć, to było się brokatem posypać .
|
|
 |
Jesteś taki jak inni, a ja przez chwilę nazywałam Cię wyjątkowym.
|
|
 |
kotku, byliśmy szczęścia blisko, ale zazdrość i głupota spierdoliły wszystko.
|
|
 |
najgorsze uczucie na ziemi, gdy nie potrafisz ocenić, opisać swojego stanu. gdy nie możesz płakać, ani się śmiać. takie otępienie.
|
|
 |
mój uśmiech stał się reakcją bezwarunkową na Twój widok [mowdomniedalej]
|
|
 |
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
|
|
 |
|
Pierwsze czego będzie mi brak to tego że gdy spiesząc się rano na autobus nie spotkam już ciebie . Będzie mi brakować twojego spojrzenia , tych oczu , tego głosu . Nie będę się już zbierać każdego dnia aby do ciebie zagadać ani poprawiać się w lustrze czy na pewno dobrze wyglądam . Nie będę spoglądała już co chwilę w okno bo może akurat zobaczę ciebie . Odszedłeś tak po prostu , niespodziewanie . Zresztą mogłam się tego spodziewać . Każdy kto jest dla mnie ważny prędzej czy później odchodzi . / m.i
|
|
 |
To dziwne... on w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało. - a ja wiem. dorosłaś. pokochałaś prawdziwie. nie jego ciało, a jego duszę.
|
|
 |
Zabrakło mi słów by oddać to co czuję, zabrakło mi barw by namalować moją duszę. Zabrakło mi ciebie by umieć żyć jak dotąd.
|
|
 |
Zawsze, gdy chciało jej się płakać podnosiła wysoko głowę nie pozwalając lecieć łzom. Od tamtego dnia nigdy już nie spojrzała w dół.
|
|
|
|