 |
|
. są takie momenty, kiedy każdy z nas ma dość... dość krzyczących wiecznie rodziców, dość wysłuchiwania z ust mamy swoich wad, dość deszczu, dość upałów, dość łez wycieranych nocą w poduszkę, dość samotnych spacerów ze słuchawkami w uszach, dość wszystkiego. wtedy najchętniej wybieglibyśmy z domu pakując w torbę portfel, prince polo, butelkę z mineralną wodą i ucieklibyśmy na dworzec czekając na pociąg do wiecznego szczęścia. na pociąg do miejsca gdzie nikt nas nie zna, gdzie można by było ułożyć wszystko od nowa. ułożyć tak jak sami tego chcemy. pojechać w miejsce, gdzie moglibyśmy być reżyserami własnego życia.
|
|
 |
|
. to, że nie jest się w czymś najlepszym, nie znaczy, że nie jest się w tym dobrym.
|
|
 |
|
. wziął krzesło i siedzi w mojej głowie, cwaniak.
|
|
 |
|
. Dzisiaj nie mam na nic ochoty. Marzę tylko o tym, żeby się położyć, zasnąć, wstać rano ze świadomością, że kolejny dzień będzie zajebisty. Tylko jak się położę, to nie zasnę, a jak rano wstanę, to nie będzie zajebiście.
|
|
 |
|
. jesteś moją lampką przy łóżku , moją malinową herbatą , ołówkiem w piórniku , pierścionkiem na ręce , porannym uśmiechem i bałaganem w głowie.
|
|
 |
|
. i codziennie obiecuje sobie, ze ogarnę, ze wezmę się za siebie, ze zacznę myśleć o tym co ważne.
|
|
 |
|
. Nawet gdy cały czas masz pod górkę, to i tak widzisz szczyt, który gdzieś tam na ciebie czeka.
|
|
 |
|
. może nazwiesz mnie naiwną, ale ja wierzę, że gdzieś istnieje taka osoba, przeznaczona tylko dla mnie. któregoś dnia ją spotkam. może nie dzisiaj, i nie jutro, ale kiedyś na pewno. i wiesz, będę cholernie szczęśliwa.
|
|
 |
|
. czasem jest po prostu źle . i tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć , tak mocno przytulić , ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka .
|
|
 |
|
. są takie dni kiedy same płyną łzy.
|
|
|
|