 |
|
to nie jest tak, że dzisiaj chcesz, jutro masz .
|
|
 |
|
to wroga sugestia pożera cię jak bestia.
|
|
 |
|
pomimo bólu gardła, kataru, kolejnego kaca - uwielbiam bawić się właśnie z wami. a wiecie czemu ? bo wtedy pierdolimy wszystkie normy, pijemy ile możemy, tańczymy, później rozkminiamy na temat półproduktów, produktów, przyrządów do jedzenia czy innych głupotach, a gdy kończy się wódka - zapierdalamy w środku nocy do najbliższego sklepu po kolejną butelkę. / kszy
|
|
 |
|
i wszystko byłoby okey, tylko dlaczego muszę iść do szkoły?
|
|
 |
|
no patrz, wystarczyła jedna krótka rozmowa i uświadomiłam sobie, że wcale cię nie kochałam. uf.
|
|
 |
|
i jak zobaczyłam w szkole tego zajebistego 'kupidyna' to skopałam mu tyłek oraz pozdrowiłam środkowym palcem :D brawo za odwagę kolego :D / jagodzia
|
|
 |
|
'gdy uczestnik wycieczki będzie wzbudzał dziwne zachowanie i gdy znajdziemy u niego narkotyki rodzice będą musieli odebrać dziecko natychmiast' -mamo a jesli ja będę na środku Bałtyku i jak zacznę ćpać, przyjedziesz po mnie? -taaa jasne, chyba kajakiem. więc lepiej nie ćpaj.. hahahahahahahahahahahaha nasz regulamin rządzi :D / jagodzia
|
|
 |
|
Predzej moj stary uzyje szminki niz tego dnia bede slodszy od milki - krzycz razem z nami JEBAĆ WALENTYNKI
|
|
 |
|
a wszystko zaczęło się od tego, że się zakochałam, zakochałam się jakieś dwadzieścia trzy tygodnie temu, o siedemnastej trzydzieści.
|
|
 |
|
grunt to pozytywne nastawienie , dalej jakoś pójdzie .
|
|
 |
|
walentynki ? to miłości nie powinno okazywać się 365 dni w roku ?
|
|
|
|