głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika collateralbeauty

Ciężko się tu oddycha nawet bez maski na mordzie.  Zeus

just_love dodano: wczoraj o 15:38

Ciężko się tu oddycha nawet bez maski na mordzie. /Zeus

Tak często odciagałaś mnie od prawdziwego szczęścia  tak bardzo niszczyłaś to co wartościowe. Przeklinam twoją czerwoną suknię  która oslepiała mnie  znienawidziłem uśmiech który odbierał mądrość. Padałem na kolana przed twoimi wdziękami  odurzałaś mnie swymi kształtami  ciało dusiło mój rozsądek. Koniec. Umyłem ręce  wydając Cię na pastwę mojej złości  zdychaj  niech płonie twoja suknia niech ciało twe ponętne  topi się od moich wyroków. Przeklinam każdy dzień mojej uległości i czyszczę moje myśli z twoich szeptów  namiętnych marzeń. Omijać będę miejsca gdzie Cię widywałem by wejść do miasta światła  gdzie panuje ten który nigdy nie spojrzał na Ciebie bez pogardy.

zatracony dodano: przedwczoraj o 23:57

Tak często odciagałaś mnie od prawdziwego szczęścia, tak bardzo niszczyłaś to co wartościowe. Przeklinam twoją czerwoną suknię, która oslepiała mnie, znienawidziłem uśmiech który odbierał mądrość. Padałem na kolana przed twoimi wdziękami, odurzałaś mnie swymi kształtami, ciało dusiło mój rozsądek. Koniec. Umyłem ręce, wydając Cię na pastwę mojej złości, zdychaj, niech płonie twoja suknia niech ciało twe ponętne, topi się od moich wyroków. Przeklinam każdy dzień mojej uległości i czyszczę moje myśli z twoich szeptów, namiętnych marzeń. Omijać będę miejsca gdzie Cię widywałem by wejść do miasta światła, gdzie panuje ten który nigdy nie spojrzał na Ciebie bez pogardy.

Pytanie do Ciebie mam. Czy ten gwiazd blask wciąż to samo wrażenie ma? Pytania dwa. Czy w niebo patrzysz tak  jakbym ja pod nim szła?  just love.

just_love dodano: przedwczoraj o 01:05

Pytanie do Ciebie mam. Czy ten gwiazd blask wciąż to samo wrażenie ma? Pytania dwa. Czy w niebo patrzysz tak, jakbym ja pod nim szła? /just_love.

Wstrząs za wstrząsem  krok za krokiem  Goliat wychodzi z cieni. Czy dostrzegasz obrzydliwości płynące z ust? Ubrany w krew  pachnący ofiarą niewinną. Dumnie kroczy ulicami miast. Podajcie na kolana  padajcie jak muchy  woła. Ogień pokrywa ziemię gdy wyciąga miecz. A na przeciw chłopiec z imieniem które zwycięża. Nikt go nie widzi  tak niewielu pokłada nadzieję. Kamień leci by rozbłysło światło  niepowstrzymane  jaśniejsze niż zło.

zatracony dodano: 2 dni temu

Wstrząs za wstrząsem, krok za krokiem, Goliat wychodzi z cieni. Czy dostrzegasz obrzydliwości płynące z ust? Ubrany w krew, pachnący ofiarą niewinną. Dumnie kroczy ulicami miast. Podajcie na kolana, padajcie jak muchy, woła. Ogień pokrywa ziemię gdy wyciąga miecz. A na przeciw chłopiec z imieniem które zwycięża. Nikt go nie widzi, tak niewielu pokłada nadzieję. Kamień leci by rozbłysło światło, niepowstrzymane, jaśniejsze niż zło.

Znam ludzi  którym w sercach zgasło. Lecz mówią: ciepło nam i jasno  i bardzo kłamią  gdy się śmieją... Wiem  jak ułożyć rysy twarzy  by smutku nikt nie zauważył.  Unknown

just_love dodano: 3 dni temu

Znam ludzi, którym w sercach zgasło. Lecz mówią: ciepło nam i jasno, i bardzo kłamią, gdy się śmieją... Wiem, jak ułożyć rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył. /Unknown

Czasem piękno otacza mnie tak mocno że zgniata. Czasem dźwięki unoszą tak wysoko  że spadam gdy spojrzę w dół. Czasem nie chcę wracać by żyć pośród ciał. Spoglądam tam gdzie horyzont woła  gdzie promienie wolności wabią  gdzie nigdy nie dotarłem a zawsze byłem. Pusta skorupa powłóczy po prochu ziemi  krąży wokół własnych cieni a ja pływam w blaskach nadziei i pociągam struny tęsknoty. Godzić się nie umiem  poddawać  wypowiedziałem wojnę rzeczywistości.

zatracony dodano: 4 dni temu

Czasem piękno otacza mnie tak mocno że zgniata. Czasem dźwięki unoszą tak wysoko, że spadam gdy spojrzę w dół. Czasem nie chcę wracać by żyć pośród ciał. Spoglądam tam gdzie horyzont woła, gdzie promienie wolności wabią, gdzie nigdy nie dotarłem a zawsze byłem. Pusta skorupa powłóczy po prochu ziemi, krąży wokół własnych cieni a ja pływam w blaskach nadziei i pociągam struny tęsknoty. Godzić się nie umiem, poddawać, wypowiedziałem wojnę rzeczywistości.

Szukam w myśli warg męskich  by ramion go skuć oplotem   gdy w dusznej bezsenności sekundy wybija szloch    a teraz zaciśnij usta i chłodno  twardo mnie potęp:  oto masz moje noce  gołe  wyłuskane jak groch.  We dnie chcę głód rozbudzać ręki cielistym dotykiem  znam już tę mękę: odczuć tętnic najkrwistszy rdzeń    a teraz odwróć oczy i babą mnie okrzyknij:  oto masz prawd obnażonych mój desperacki dzień.   Spotkany przechodni wzrok serce rozsadza jak drożdże   blady  dzienny półksiężyc przekleństwa mego strzegł    zrozum  że to jest zew dzieci czerwone rodzić:  oto jest moja świętość i oto mój grzech.  Zuzanna Ginczanka.

just_love dodano: 5 dni temu

Szukam w myśli warg męskich, by ramion go skuć oplotem, gdy w dusznej bezsenności sekundy wybija szloch - a teraz zaciśnij usta i chłodno, twardo mnie potęp: oto masz moje noce, gołe, wyłuskane jak groch. We dnie chcę głód rozbudzać ręki cielistym dotykiem znam już tę mękę: odczuć tętnic najkrwistszy rdzeń - a teraz odwróć oczy i babą mnie okrzyknij: oto masz prawd obnażonych mój desperacki dzień. Spotkany przechodni wzrok serce rozsadza jak drożdże (blady, dzienny półksiężyc przekleństwa mego strzegł) - zrozum, że to jest zew dzieci czerwone rodzić: oto jest moja świętość i oto mój grzech. /Zuzanna Ginczanka.

Usypiał ją strach. Pod policzek się kładł... Dniem gnał ją przez świat  nocą ziewał jej w twarz.  just love.

just_love dodano: 5 dni temu

Usypiał ją strach. Pod policzek się kładł... Dniem gnał ją przez świat, nocą ziewał jej w twarz. /just_love.

Na dobry i zły dzień chciałeś mnie mieć  a ja Ciebie ani w deszcz  ani w letni majowy dzień. Miałam na straży nam stać  siły podzielić na dwa. Musiałam pracą bronić Ciebie  siebie  próg drzwi i twoje zdanie dla ludzi śpiewane jak najpiękniejsze łganie. Śmiech wyżarł powagę z twoich źrenic i z tęczówek barw. Już widziałam tylko smutny żart. Nigdy więcej nie będę tak trwać  w pogardy uścisku twoich chorych ram. Nigdy już nie położysz na mnie swoich ciężkich łap.  just love.

just_love dodano: 6 dni temu

Na dobry i zły dzień chciałeś mnie mieć, a ja Ciebie ani w deszcz, ani w letni majowy dzień. Miałam na straży nam stać, siły podzielić na dwa. Musiałam pracą bronić Ciebie, siebie, próg drzwi i twoje zdanie dla ludzi śpiewane jak najpiękniejsze łganie. Śmiech wyżarł powagę z twoich źrenic i z tęczówek barw. Już widziałam tylko smutny żart. Nigdy więcej nie będę tak trwać, w pogardy uścisku twoich chorych ram. Nigdy już nie położysz na mnie swoich ciężkich łap. /just_love.

Niosę światło  nie moje  nie wiem dlaczego powierzono mi tak wiele. Dotykam nim twoich myśli  próbując nie oślepić. To światło tak ciepłe  przyjemne  kojące strach i żal  zamieniasz na ciemność  rozbijasz pryzmatem pogardy na banalne kolory tego świata. Odchodzę  choć kocham  odchodzę bo kocham.

zatracony dodano: 1 tydzień temu

Niosę światło, nie moje, nie wiem dlaczego powierzono mi tak wiele. Dotykam nim twoich myśli, próbując nie oślepić. To światło tak ciepłe, przyjemne, kojące strach i żal, zamieniasz na ciemność, rozbijasz pryzmatem pogardy na banalne kolory tego świata. Odchodzę, choć kocham, odchodzę bo kocham.

Byłeś moim czekaniem. Czekaniem na dzień dobry  na uśmiech Twój  na spokojny głos. Czekaniem na oczu Twoich blask i na każdy wspólny brzask. Czekaniem na cud  żebyś kochać mnie mógł. Czekaniem na noc  bym mogła przy Tobie spać.  just love.

just_love dodano: 1 tydzień temu

Byłeś moim czekaniem. Czekaniem na dzień dobry, na uśmiech Twój, na spokojny głos. Czekaniem na oczu Twoich blask i na każdy wspólny brzask. Czekaniem na cud, żebyś kochać mnie mógł. Czekaniem na noc, bym mogła przy Tobie spać. /just_love.

Przyniósł jej wiatr ten uśmiech co skradł mężczyźnie przy drzwiach. Na ustach mu został wyraźny jego ślad. Dokładnie widziała jak wzrok mu pod stopy sie kładł. Pamięcią po ścianach lazł  kuł obrazów tysiące  tynk już zasłonił słońce. Oddał jej wiatr czyjejś radości brak. Przyjęła jak dar  oddała w drzwiach. Podzielili go w progu na dwa.  just love.

just_love dodano: 1 tydzień temu

Przyniósł jej wiatr ten uśmiech co skradł mężczyźnie przy drzwiach. Na ustach mu został wyraźny jego ślad. Dokładnie widziała jak wzrok mu pod stopy sie kładł. Pamięcią po ścianach lazł, kuł obrazów tysiące, tynk już zasłonił słońce. Oddał jej wiatr czyjejś radości brak. Przyjęła jak dar, oddała w drzwiach. Podzielili go w progu na dwa. /just_love.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV