 |
|
ciekawe kiedy zorientujesz się,że coś jest nie tak.. pewnie wtedy jak będziesz miał jakąś sprawę.
|
|
 |
|
Wchodze na gadu po zajebistym dniu spędzonym w towarzystwie najlepszych ludzi jakich znam , i od razu psuje mi się humor przez twój opis , w którym wyznajesz jej miłość.
|
|
 |
|
bywa, że trzeba poświęcić jedno żeby zyskać drugie.
|
|
 |
|
czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego, ile dla mnie znaczysz?
|
|
 |
|
biegła za Nim. łzy mieszały się z padającym deszczem. - poczekaj! - krzyczała, jednak nadal szedł przed siebie, długimi krokami. - wiem wszystko! - odkrzyknął tylko w odpowiedzi. traciła nadzieję na to, że kiedykolwiek Go dogoni. tym bardziej, że będzie chciał z Nią rozmawiać. - pozwól mi wyjaśnić! - prosiła, totalnie bezradna. zatrzymał się, i odwrócił. - co wyjaśnić? widziałem. wszystko widziałem. jak mogłaś tak perfidnie kłamać, że coś do mnie czujesz? - w Jego oczach ewidentnie, tkwił ból. nareszcie Go dogoniła, miała szansę wyjaśnić, ale czy to miało sens? - wybacz. - tylko na to, było ją stać. podeszła do Niego, chcąc dać buziaka. - daruj sobie. - powiedział, odpychając Ją od siebie. usiadła na chodniku, i patrzyła jak odchodził. spieprzyła wszystko.
|
|
 |
|
fajne jest to uczucie kiedy siadasz na gadu, wyskakuje okienko że jesteś dostępny, a na mnie to nie robi żadnego wrażenia.
|
|
 |
|
przestań pierdolić teorie, że mam ciągle dawać radę. słyszę to kurwa codziennie.
|
|
 |
|
powietrze pachnie skurwysyństwem .
|
|
 |
|
Dziś nie odbieram telefonów, przetańczę całą noc, upiję się do nieprzytomności, zagadam z byle kim.. choć na chwilę chce zapomnieć o tobie .
|
|
 |
|
nie tęsknie za tobą, nie myślę już o tobie, nie chcę byś wrócił. tęsknie tylko za tymi uczuciami i emocjami, tęsknie za tymi myślami, w których wiem, że jest ktoś kto mnie potrzebuje, chcę by wróciły chwile szczęścia. ale już nie z tobą. chcę na nowo poczuć się kochana, ale przez kogoś, kto jest mnie wart.
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy zawiodę sie na bliskim to myślę, że bezwarunkowej przyjaźni nie ma, istnieje za to bezwarunkowa potrzeba...
|
|
 |
|
Tak naprawdę trudno było zdefiniować naszą relację. Nie byliśmy parą, ale trzymaliśmy się razem. Byliśmy gdzieś pomiędzy.
|
|
|
|