 |
|
Nie będę stać na trzecim miejscu. Nigdy nie byłam typem dziewczyny, którą można zostawić dla ulubionego klubu, czy butelki czystej. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Wódka. Znowu ta jebana wódka. Powolnie przepływa przez Twoją krtań. Kolejno trafia do żołądka, tam wchłaniana jest do krwi i rozprowadzana po całym organizmie. Stężenie alkoholu wzrasta do maksymalnego poziomu. Odpływasz. Jesteś jebaną marionetką, która krzywdzi mnie z każdym ruchem. Wódka, to wódka Cię zniszczyła. To ona była Twoim jedynym celem. To ją tak naprawdę zawsze kochałeś. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Po prostu uważam, że każdy człowiek powinien sam znaleźć swoją drogę życia. Nie ma właściwej drogi, jest tylko własna.
|
|
 |
|
pod osłoną nocy wszystko wydaje się być inne. ludzie patrzą na siebie w niezwykły sposób. uczucia się wzmacniają. serce zaczyna bić zupełnie odmiennym rytmem - rytmem miłości. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zero odpowiedzi na smsy, nieodebrane połączenia. Mnóstwo łez i ta jebana nieświadomość.. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Przypieprzała się do mnie o wszystko. O wygląd, styl, charakter. Przez pół roku toczyłyśmy wojny, o których wiedzieli wszyscy nasi znajomi. Kto by pomyślał, że dziś będzie jedną z najbliższych dla mnie osób. Że zawsze poda mi rękę, kiedy mentalnie przyjebię banią o ścianę. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Nie wiesz jak to jest, kiedy mówi Ci, że jego kolejny kumpel jest w szpitalu. I nie zrozumiesz powodu, dla którego co kilka dni chodzi na ustawki. Tak jak i tego, że każda taka akcja rozpierdala mnie od środka. A wszystko przestaję odczuwać wyłącznie po tych kilku krótkich słowach. - "Już po wszystkim, kochanie. Nic mi nie jest". /kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Dawno mnie tu nie było. Nadrabiam dzisiejszą obecnością. /kredkinabaterie4
|
|
 |
|
paląc każdego papierosa, przypominają mi się Twoje słowa, jak łatwo przez to świństwo mogę mieć raka. przypalając obiad, wspominam czasy, gdy uczyłaś mnie gotować tak smacznie, jak Ty. przeklinając ludzi w samochodzie, pamiętam jak uspokajałaś mnie mówiąc, że sama tak będę zaczynać. wychodząc późnymi wieczorami przypominam sobie setki pytań dokąd idę. każda moja nieobecność w domu, nieodebrane połączenia, czy telefon od wychowawcy, zawsze przyprawiały Cię o zawrót głowy. i wiesz co? chciałabym żeby to ciągle trwało. nie po to, by denerwować Cię swoim zachowaniem, czy upartością. po prostu chciałabym cofnąć się do czasów, w których tak bardzo Ci na mnie zależało. do czasów, w których wiedziałaś, co to jest troska, mamo. [ yezoo ]
|
|
 |
|
jestem dziwnym stworzonkiem. zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. ostatnio dowiedziałam się, że gdy ktoś poleca mi się 'brać' za pana X - ignoruję to. jednak gdy odradzają mi bycie z panem Y - coraz bardziej mnie do niego ciągnie.
|
|
 |
|
Chciałabym Ci powiedzieć, byś nigdy nie kradł, kłamał, czy oszukiwał. Ale jeśli musisz kraść, to ukradnij moje smutki. A jeśli musisz skłamać to kłam o mojej urodzie. A jeśli musisz oszukiwać, to proszę, oszukaj śmierć. Bo nie przeżyje ani dnia bez Ciebie.
|
|
|
|