 |
|
Miłość? Szaleństwo, w które kiedyś zostałam uwikłana. Zmieniła ona całe moje życie. Obróciła dotychczasowe życie o ponad 180 stopni. Zniszczyła wiele moich marzeń, wspomnień, ale zapoczątkowała powstanie czegoś nowego.. Poznałam dzięki Niej wiele wspaniałych osób, które do dziś są przy Mnie. Znam ich wystarczająco długo, aby mieć pewność, iż mogę im ufać. Są zawsze, niezależnie od tego co los pisze. Stają murem za Mną, gdy coś się dzieje, karcą i krzyczą, kiedy nadchodzi chwila zbłądzenia.
|
|
 |
|
Człowiek zawsze, ale to zawsze będzie kochać swoją pierwszą miłość. Chociaż chcielibyśmy ją wyrzucić ona na zawsze pozostanie w sercu.
|
|
 |
|
czasem ciężko jest odróżnić miłość od pożądania, tęsknotę od zwykłego przyzwyczajenia.
|
|
 |
|
na twoim ryju jest tyle tapety ile ankiet na facebooku
|
|
 |
|
Czuję się jak małe dziecko, które dostając nową zabawkę, odrzuciło w kąt starą. Z jedną różnicą - kiedy byłam małym dzieckiem dało się to tłumaczyć, nie było mowy o wyrzutach sumienia. Kolejny raz robię remont; zmieniam kształt serca, które w miejscu wykrętów, zagięć i innych zmian, nabrało zgrubień, niczym żyły konkretnie ładującego narkomana.
|
|
 |
|
"Nie nauczę się żyć bez niej, tak jak nie da się posiąść umiejętności egzystencji bez powietrza. Nie zapomnę - tak jak tego w jaki sposób zagotować wodę na herbatę" z VI rozdziału "Bez górnolotnych myśli", który zapewne dziś na blogu się pojawi.
|
|
 |
|
“Co w nim jest takiego , że ona czuje się , jakby osiągnęła coś wielkiego , za każdym razem, gdy on się uśmiecha .”
|
|
|
|