 |
|
Wiem, że trudno pogodzić się z tym jaka jestem. Wiem, że jest to dla Ciebie ciężkie i tak trudne do zrozumienia - że jak dziewczyna może używać pięści, że jak to możliwe, że potrafi się bić. Wiem, że nie umiesz pogodzić się z tym, że jestem inna i że czasami Ci ciężko: gdy krzyczę, gdy nie daję rady już by znowu się starać. Wiem, że masz ze mną czasem totalny kosmos i nie wytrzymujesz nerwowo - ale mimo to, jesteś przy mnie zawsze. Najbliżej jak potrafisz, najmocniej - i za to Ci dziękuję - za to, że pokazujesz mi jak można kochać drugiego człowieka - ukazujesz nowe znaczenie bezwarunkowej miłości.
|
|
 |
|
studia? wiesz, myślałem o nich wczoraj, ale wciąż nie odróżniam dziekana od rektora
|
|
 |
|
joł, umieram, jak już umierałem nie raz :)
|
|
 |
|
przez skromność czuję się gorszy niż jestem, prosty powód, szlachetny, ale dziś mnie wkurwia jak brak ojca - przez jedno nie umiem zdobywać, przez drugie nie umiem się wiązać
|
|
 |
|
jeśli chcieć to móc, to chciałbym chcieć uciec
|
|
 |
|
jak twardziel się staram sprawnie emocje chować, bo się wkurwiam tym mocniej im bardziej coś kocham
|
|
 |
|
mówię Ci, nie zapalę gibona kiedy mi źle bo zamiast haju łapię doła...
|
|
 |
|
Z Tobą na zawsze, dopóki na wieczność nie zasnę.
|
|
 |
|
bogaty w najpiękniejsze oczy świata.
|
|
 |
|
Jego oczy to jedyne okna do mojego świata.
|
|
 |
|
Hej, Tato, spójrz na mnie, pomyśl o tym, co było i porozmawiaj ze mną. Czy dorosłem zgodnie z planem? Czy myślisz, że marnuję swój czas, robiąc rzeczy, które chcę robić? Po prostu chcę, byś był ze mnie dumny. Nigdy nie będę dość dobry dla Ciebie, nie mogę udawać, że wszystko jest dobrze. Straciliśmy to wszystko, nic nie trwa wiecznie. Teraz jest już za późno i nie możemy zawrócić.. Staram się nie myśleć o bólu, który czuję w sobie. Czy wiesz, że byłeś moim bohaterem? Wszystkie dni, które spędziłeś ze mną teraz wydają się tak dalekie i ZDAJE SIĘ, ŻE JUŻ CI NIE ZALEŻY.
|
|
|
|