 |
|
`i ten stan, kiedy wszystko cię śmieszy.
|
|
 |
|
siedem godzin łażenia po galerii, chlapanie się wodą z fontanny, wypicia hektolitrów coli i wjeżdżanie w dół i w górę ruchomymi schodami. tak warto było wcześniej wstać i wybrać się do krakowa spędzić tak cudowną sobotę. dzięki temu wzbogaciłam swoją szafę o parę dżinsów, niebieską bluzę i koszulkę. ;D //cukierkowataa
|
|
 |
|
`trzy godziny pisania z Tobą to wziąż za mało.
|
|
 |
|
`uwielbiam przytulać powietrze, ale wolałabym przytulać ciebie.
|
|
 |
|
zbliżają się walentynki. spędzę je pewnie sama w domu przed telewizorem, myśląc nad tym co do ciebie czuję. gdybyś to poczuł, zrozumiał że cię kocham mój świat stałby się prostszy. otworzyłoby się okno na nowe życie w którym miejsce miałbyś ty chociaż w moim sercu masz je już od dawna. //cukierkowataa na życzenie dla niewypelniona
|
|
 |
|
weszłam do sklepu z półki zabrałam tymbarka o smaku jabłko-arbuz, do koszyka wpadła jeszcze czekolada milka i dwa lizaki Chupa-Chups. zapłaciłam, reszty nie wzięłam. usiadłam na krawężniku. pierwszą czynnością było otworzenie napoju i przeczytanie tekstu "on cię kocha" uśmiechnęłam się sama do siebie łamiąc czekoladę na kawałki. nagle ktoś za mną szepną cichutko "to prawda kochanie". momentalnie się odwróciłam zobaczyłam twój promienny uśmiech. "tak wiem on nigdy nie kłamię" wyszeptałam w twoją stronę całując w usta. //cukierkowataa
|
|
 |
|
to że z każdym problemem idę do niego nie znaczy że jestem słaba i nie umiem sobie poradzić . to jest oznaka zaufania i potrzeba wsparcia z jego strony. wiem że mogę na niego liczyć w każdej sprawie że stanie w mojej obronie gdy tego wymaga sytuacja. //cukierkowataa
|
|
 |
|
siedząc przy kominku wyjęłam z pudełka nasze wspólne zdjęcia. potargałam wszystkie. wrzuciłam do ognia. patrzyłam jak się pali nasza przyjaźń. pozostałe fotografie na telefonie usunęłam. bo po co mi te wspomnienia. ok było fajnie. ale co z tego. było minęło . czasu nie cofnę. ale dzięki temu nauczyłam się jednego. nie ufać .!//cukierkowataa
|
|
 |
|
kolejna noc za nami. kiedy się obudziłam spałeś koło mnie. byłeś taki spokojny. leżałeś tak blisko owinięty satynową pościelą. delikatnie zaczęłam całować cię po plecach i ramionach. otworzyłeś oczy było w nich widać zadowolenie i szczęście. "dzień dobry kochanie" wyszeptałeś zaspanym głosem całując mnie przy tym czule. zbliżyłeś się jeszcze bliżej kładąc głowę na moim brzuchu. moje dłonie wędrowały wtedy po całym twoim ciele. a ty znowu zasnąłeś już cię nie budziłam tylko delikatnie "czesałam" palcami twoje blond włosy.♥ //cukierkowataa
|
|
 |
|
`wszyscy wiedzieli, że ją kocha, każdy namawiał ją żeby dała mu szansę, ale ona robiła wszystko na przekór innym.
|
|
 |
|
`ona perfekcyjnie udawała, że jej na nim nie zależy, on perfekcyjnie udawał, że mu na niej zależy.
|
|
|
|