 |
|
tamte dni to przeszłość, dziś to wszystko wraca.
|
|
 |
|
Dzisiejszy dzień uświadomił mi, co to znaczy "patrzyły na mnie i mówiły do mnie: mamo!" w kontekście butów. Jak się tam nie pozabijam na balu gimnazjalnym i różnych takich - całkiem dobrze będzie:) tak, czas zacząć znajomość ze szpilkami!
|
|
 |
|
Po części zawsze będziemy chcieli cofnąć czas - do tamtych momentów, wspomnień, rozmów. Zawsze wspomnienia nie będą oddawały wagi chwil przeżywanych w czasie teraźniejszym. Bieg czasu i nasza pamięć przekształcą barwy głosu, a skóra nigdy nie będzie paliła tak samo. Nie przekonuje nas to, iż przyszłość pisze nam kolejne scenariusze, też piękne w niektórych aktach, na pewno. Nie zgadzamy się z dawkowaniem. Chcemy mieć wszystko w tym jednym momencie. Nienawidzimy ćpuńskiego życia ze szczęściem w ramach narkotyku. Chcemy się zaćpać, umrzeć ze szczęścia, dzisiaj najlepiej - z winem zagrzebani w kołdrze.
|
|
 |
|
Kiedyś możemy o tym porozmawiać, teraz nie bardzo rozumiem do końca konsekwencje, pojęłam schemat, idę do przodu, ciągnę wagonik osób, żeby nie zostawały tam z tyłu, zniszczeni, zmęczeni życiem, bez sił i nadziei. Przykleiłam do siebie tę plakietkę i teraz mam być silna, mam nad wyraz dobrze dawać sobie radę, postępować dobrze, bezbłędnie, i nieważne, że nie mam pojęcia jak, mam mętlik w głowie, multum ciężkich wyborów, nie, nieistotne, mam zwyczajnie to wziąć na swoje barki i poukładać. Nie składałam jeszcze tak skomplikowanej układanki.
|
|
 |
|
jestem już zmęczona tym wszystkim. tym, że ludzie odchodzą, kłamią, zawodzą. tym światem pełnym hipokryzji, niespełnionych obietnic i fałszywych słów. tym ciągłym udawaniem, wybaczaniem, drugimi szansami. nie chcę tego. chcę umrzeć.
|
|
 |
|
myślę, że nigdy w życiu nie czułam się tak jak w tym momencie. nigdy nikt mnie tak nie zranił i nigdy tak bardzo nie próbowałam tego ukryć. w całym swoim życiu nie zawiodłam się na nikim tak jak na was "niedoszli przyjaciele". no ale cóż. pierwsze razy są nieodłączną częścią naszej egzystencji.
|
|
 |
|
czasem trzeba po prostu usiąść wieczorem, zapalić papierosa i pierdolić wszystkich tych fałszywych ludzi.
|
|
 |
|
i czujesz jak Ci serce pęka, gdy zbyt wcześnie zacząłeś traktować kogoś jak przyjaciela. i łamie się świat, a rozczarowanie goni Twoją dumę, bo zaufałeś nieodpowiedniej osobie. w takich chwilach masz żal do ludzi, świata, do siebie. czujesz? to przeszywające uczucie porażki. gdy odchodzi powiernik Twoich sekretów, a Ty już nawet nie masz pewności jak wiele osób o nich wie.
|
|
 |
|
Zamiast bić sie z losem, wole stanąć obok. Jestem już za mostem, lecz wiem że kolejne mam przed sobą, obojetna na wszystko, bo nie wiele zależy ode mnie. Teraz jest chujowo, ale może kiedyś bedzie jeszcze pieknie.
|
|
 |
|
Sterta notatek, powtórki, gdzieś echo bierzmowania, egzaminów, wszystkiego, a tymczasem jedna jedyna ochota to schlanie się do nieprzytomności.
|
|
|
|