 |
|
Byłam jak stara aktorka tragiczna, która powraca do teatru,
kupuje bilet na balkonie i ogląda, siedząc w półmroku, zawiedziona i bezsilna,
sztukę, w której kiedyś grała główną rolę.
Powtarza szeptem kwestie, patrząc na ruszającą się kurtynę,
wyobraża sobie dyskretne poruszenie za kulisami, zna je na pamięć,
kulisy i ciepły ostry zapach wieczorów premierowych i przypomina sobie swoją garderobę,
lustro, hołdy, tremę i bukiety, ale to nazwisko innej wypisano na drzwiach i woźny,
którego nigdy nie widziała zabronił jej przed chwilą wejść wejściem dla artystów.
|
|
 |
|
pije na umór, by zapomnieć, że pomyliły jej się marzenia.
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego niż ten moment, gdy przestaje się chcieć dorosnąć i zaczyna się bać
starzenia.
|
|
 |
|
Alkohol leje się strumieniami, przewracamy szklanki, butelki, uderzamy w stoły, skaczemy,
tańczymy, szeroko się do siebie uśmiechamy, i rozdajemy sobie pełno całusów,
bo się kochamy, jednak gdyby muzyka grała ciszej,
nie mielibyśmy sobie zbyt dużo do powiedzenia.
|
|
 |
|
Pragniemy od ludzi ciepła, a wciąż łamiemy im serca.
|
|
 |
|
Myślę, że doszliśmy do momentu, kiedy zaczęliśmy się nienawidzić.
|
|
 |
|
Jestem pijana szampanem i rozpustą.
|
|
 |
|
dla niektórych osób trzeba uzbroić się w cierpliwość.. wyrozumiałość.. ewentualnie dobrą patelnię.
|
|
 |
|
- tato, znalazłam wymarzone auto! - pokaż ( ogląda ofertę na allegro ). tu chyba jest o jedno zero za dużo w cenie,co? - no niee, dobrze jest. - zawsze wiedziałem, że na porodówce upadłaś na głowę, tylko nigdy nikt mi nie wierzył .. / veriolla
|
|
 |
|
buty,słuchawki,telefon,wychodzę.
|
|
 |
|
- Chciałbym powiedzieć pewnej dziewczynie, że ją kocham...
- A więc na co czekasz? - Trochę się boję. Mogę wypróbować na tobie?
- Oczywiście.
- Kocham cię.
- A teraz powiedz to tej osobie.
- Przed chwilą to zrobiłem...
|
|
|
|