 |
|
Myślę, że zawsze będziesz dla mnie ważny. Nie chodzi o to, że nigdy już nikogo nie pokocham i nie będę potrafiła być szczęśliwa, ale nie wymaże z serca tego fragmentu życia z Tobą. Czasami będę siadać z kubkiem herbaty i przypominać sobie Ciebie, Twój uśmiech, Twoje słowa, to jak bardzo Cię kochałam i to jak bardzo mnie zraniłeś. Nie zapomnę też tych chwil, w których sprawiałeś, że byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Byłeś dla mnie zbyt ważny, żebym mogła wyrzucić Cię z głowy, ale nie wracaj. Sam mnie odepchnąłeś i upadłam zbyt daleko, aby teraz to wszystko naprawiać..
|
|
 |
|
Resztki dymu ulotniły się przez uchylone okno. Było już za późno. Zbyt długie rozmyślanie, zbyt mało czynów. Odejście czasem jest jedynym rozsądnym wyjściem. A to co rozsądne, tak często boli. i jak kiedyś każdy dzień był nową historią, tak dziś jest cieniem, minutami ciasno upchanymi w dobę. Może to wszystko było nic nie warte, może oddałeś mi za dużo, może ja za wiele brałam. Ale tak właśnie miało być. Jak obracany w palcach, dopalający się papieros, skończyło się. Przeminęliśmy.
|
|
 |
|
a dzisiejszej nocy ta szmata bedzie wykrzykiwać twoje imie ; . ` Wr ♥ `
|
|
 |
|
Jestem bałwanem, który zakochał się w piecyku. / Brzydula
|
|
 |
|
Nie myślę ciągle o nim, nie wariuję gdy go widzę, nic mi się w brzuchu nie kręci, nie uśmiecham się częściej, w moich zeszytach nie można znaleźć żadnych głupich serduszek, nie słucham plotek o nim, nie patrzę na niego notorycznie, nie ciągnę tematu o nim i nie chodzę rozkojarzona. Nie jestem kurwa zakochana, ani trochę.
|
|
 |
|
Jaki 'wyciskcz łez' polecacie na długi , samotny, sobotni wieczór ..? || pozorna
|
|
 |
|
Szkoda, że w statusie związku, nie można dać "zajebiście zmęczona staraniami.
|
|
 |
|
Nie ma co się dręczyć. Trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci. Trudno. Było, minęło.
|
|
 |
|
Dziewczyno! Co ty wyprawiasz! Popatrz na siebie!
- O co Ci chodzi?!
- Przecież ty przedtem nigdy nawet nie chciałaś o tym słyszeć! A teraz? Teraz pijesz i jarasz z jakimiś przypadkowymi kolesiami spod bloku...
- Przedtem to ja byłam szczęśliwa... Zastawiłeś mnie i dałeś wolną rękę, więc teraz nie użalaj się nad tym co stworzyłeś tylko spierdalaj.!
|
|
 |
|
Nie będę Ci robić obciachu przy kumplach bez obaw. nigdy na Ciebie nie spojrzę w ich obecności. przecież jeszcze by pomyśleli, że masz uczucia.
|
|
 |
|
A w nowym roku ? Obiecuję sobie, że nigdy nie dam zniszczyć się takim skurwysynom jak on.
|
|
 |
|
Ciężko jest patrzeć jak odchodzi ktoś, kto znaczył dla nas najwięcej. Jak z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie odsuwamy. Jak zamiast sms na dzień dobry wita nas budzik, którego tak bardzo nie znosimy. Cięzko jest żyć ze świadomością, ze już nie jesteśmy dla siebie dostatecznie ważni, a nasza rozmowa to tylko bezuczuciowe siema na szkolnym korytarzu. Nie rozmawiamy do późna tak jak na początku. Ba! Nie rozmawiamy już wcale. Stajemy się dla siebie coraz bardziej obcy, juz się nie znamy, a pamiątką po naszej znajomości jest tylko zaśmiecone archiwum na gg i wspomnienia, których tak trudno jest się pozbyć / ; cccccccccc
|
|
|
|