 |
|
"po raz pierwszy któregoś dnia to ja popatrzyłem na Ciebie jak na przyszła żonę, nie jak na koleżankę lub czy zwykłą osobę na tym świecie. wtedy obudziła się we mnie chęć do walki z życiem. moja niezdolność do oddychania zmieniła się, powietrze uczyło jak oddychać. już nie byłem taki kruchy, w sposób niezwykły pochłaniałem ją. zdominowałem jej życie zaczęła mną się interesować. uświadomiłem jej że jest jedyną na tym świecie."-dla.niej
|
|
 |
|
"ciało jest tym najmniejszym, co ko bieta może dać mężczyźnie."- Romain Rolland
|
|
 |
|
"a Ty wtul się do mnie jak do pluszowego misia."-dla.niej
|
|
 |
|
"księżyc zabarwiony kolorem Twoich niebieskich oczu, tylko on nocami odgania mnie od tęsknoty. myślami uciekam gdzieś daleko nie panuje nad sobą. to właśnie w tych chwilach przestaje istnieć dla mnie świat. gwiazdy łamią światło i ukazują mi jak na zdjęciu Twoja postać. oddech zaczyna mi falować i podskakuje do jego granic,powietrze nie smakuje już tak samo.trace pamięć w głowie tylko myśli że to jednak ona jest pięknem tego świata."-dla.niej
|
|
 |
|
"to usta, dla zakochanych jedyny legalny narkotyk na tej ziemi."-dla.niej
|
|
  |
|
Usiadła na balkonie, na kolanach trzymała laptopa, w dłoni trzymała papierosa, myślała i pisała. Potrzebowała wylać swoje uczucia. Zaczęła płakać.On ich nie pamiętał, nie pamiętał jej. Nie pamiętał uczuć, nie pamiętał nic. Po operacji wiedział tyle co zapisał sobie w notatniku. O niej miał napisane, że go nie kochała i sama odeszła. Nie chciał jej już przed operacją. Ona to przeżywała, nie potrafiła nic napisać. Pokochała, za późno. A łzy płynęły i płynęły .. Pozbył się bólu, jednak ona nie. Chciałaby być na jego miejscu, albo najlepiej nie żyć. /gieenka
|
|
 |
|
"Kocham Cie jak słońce Jamajkę Kocham Cie jak marihuana fajkę Kocham Cie jak struny bałałajkę ♥"-ramona_23
|
|
 |
|
Los jest reżyserem o najgorszym smaku.
|
|
 |
|
W każdym jest coś, co nie daje nam spokoju. Problemy wykańczają każdą część - zmysły, narządy, mózg, uczucia. Wszystko, co tylko mogą. Coś zabiera nam rzeczy oraz ludzi o których tak potwornie walczyliśmy, choć baliśmy się bardzo. Teraz dopiero czując tą presję, odejście, chcemy krzyczeć. Krzyczeć na cały świat, że potrzebujemy danej osoby, jak bardzo ją kochamy oraz jak ból rozdziera nam klatkę piersiową. Brakuje nam tchu, powietrza, siły na cokolwiek. Płaczemy, chcąc aby to zauważono, a tak na prawdę nie możemy ujawnić swoich prawdziwych przekonań i tego jak słabi jesteśmy tu i teraz. Cofnęlibyśmy wszystko, gdyby tylko można było. Wtedy odwaga dominowałaby nami i tajemnice wyjawilibyśmy wszechświatu. Dokonalibyśmy cudu i zatrzymali tych którzy muszą być. Pomimo, aby i zawsze, muszą. Może nie dla nas, ale dla siebie. I poświęciłabym wszystko - nawet kilka minut, aby być z Tobą, przy Tobie! Choć chwilę.
|
|
|
|