 |
|
Dziś tracisz mnie ostatni raz..
|
|
 |
|
Często doprowadza mnie do łez.Ale nie są to łzy smutku,wręcz przeciwnie.Są to łzy szczęścia i wzruszenia..Nie potrafię tego opisac,nie potrafię wyjaśnić tego uczucia,którym go dażę.."Więcej niż miłość' -próbował mi wyjaśnić pewnego dnia pokazając zdjęcie pewnego mężczyzny trzymającego na rękach niemowlaka dodając,że nie może doczekać się dnia,w którym to ja zrobie takie zdjęcie mu i naszemu dziecku..Nie, nie spodziewam się dziecka,lecz bardzo bym chciala.Bardzo chce,by przyśpieszył ten czas o 4 lata,bym mogła być z Nim we dnie i w nocy, bym urodziła mu dzieko,którego tak bardzo oboje pragniemy..Czy jest coś piekniejszego od spelnionej milości?Od poczucia bezpieczenstwa z Jego strony? Od seksu, ktory nie jest zwykłym zbliżeniem fizycznym,a przede wszystkim duchowym złączeniem ciał?Nie.. To było moje marzenie,które spelniło się wraz z pojawieniem sie Go w moim życiu, za które codziennie dziękuje Bogu, za to, że postawił mi Go na mojej drodze.. || pozorna
|
|
 |
|
Przykro mi, nie wierzę już w ludzi..
|
|
 |
|
Przyjaźń, miłość, zaangażowanie, bezwarunkowa obecność, bezinteresowna pomoc, przywiązanie? To tylko brednie. Tego nie ma. Nigdy nie było. Nie w stosunku do mnie.. Więc ja też się zmienie. Koniec z naiwnością, dobrym sercem. Zostanie obojętność.. To mniej boli..
|
|
 |
|
Nie oczekiwałam, że mnie zrozumiesz. Nie przeszłaś przez to co ja.. Nigdy bym Ci tego nie życzyła. Nie oczekiwałam od Ciebie pocieszenia, bo po prostu nie mogłaś mi go dać. Nie chciałam zapewnień, że będzie dobrze, że wszystko się ułoży. Chciałam tylko Twojej obecności, poczucia, że mogę na Ciebie liczyć. Oczekiwałam zapewnienia, że jesteś, że będziesz mimo wszystko. Że razem przez to wszystko ze mną przejdziesz.. Nie dostałam nawet tego.. Przykre..
|
|
 |
|
Kiedy tylko potrzebowałaś pomagałam. Byłam zawsze, bez względu na własne problemy, bez względu na stan zdrowia. Kiedy coś się działo trwałam obok. Nawet w środku nocy. Więc dlaczego kiedy ja potrzebowałam pomocy nie było po Tobie nawet śladu? Tak to była przyjaźń.. Przyjaźń działająca w jedną stronę. Przyjaźń w XXI wieku..
|
|
 |
|
Tego o czym z Tobą milczałam, nie zapomnę do końca życia/ moblowicz
|
|
 |
|
Skup się na tym co masz, a nie na tym co straciłeś. / ifall
|
|
 |
|
Wybierz mężczyznę, który będzie rozmazywał Twoją szminkę, a nie tusz do rzęs.
|
|
 |
|
Jeśli masz być tak trochę, niby obok, ale daleko, za daleko, bo nie będę czuć gorąca Twojej dłoni na swoim policzku, te kilkadziesiąt centymetrów dalej, to nie, nie chcę Cię obok zawsze i na zawsze. Chcę czuć Cię najbliżej, rozumiesz? I nie chcę dystansu. Nigdy. I pragnę chociażby chorych relacji między nami, kiedy na co dzień będziemy sobie obcy, mijając się na ulicy bez żadnych słów, a co kilka nocy spotkamy się u mnie czy u Ciebie, z winem, nie myśląc i nie znając żadnych pieprzonych granic. / definicjamilosci
|
|
 |
|
Nie chce się ze mną kłócić - może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach - a mimo to, nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy, nie opierając tego na swoich uczuciach, tym co Mu nie odpowiada we mnie, a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc "nie chcę tylko, żebyś potem czegoś żałowała, więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić, powiedzieć". Słucham Go. Mimowolnie Go słucham, opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację, bez wyjątku, a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał. / definicjamilosci
|
|
 |
|
Mówią, że zwariowałam, że nie poradzę sobie sama, że niszczę sobie życie, że upadam i przyjdzie moment, w którym nie będę w stanie podnieść się z tego bagna, mówią dużo rzeczy, krzyczą, tłumaczą, ale nie znają całej prawdy, nie znają mojej miłości. / nieracjonalnie
|
|
|
|