głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ciamciaramciaa

Mijają tygodnie  jednego dnia jest lepiej  innego gorzej  jakoś się plecie  nie najlepiej  ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da

koffi dodano: 18 września 2014

Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da

Czy tylko ja widzę jak świat staje na głowie? To wszystko wokół nas jest po prostu obłudą. Ludzie dookoła starają się nam wmówić  że żeby być wartościowym człowiekiem trzeba zarabiać krocie  mieszkać w wielkim apartamentowcu  chodzić na siłownię  jogę i masę innych rzeczy i miejsc zarezerwowanych dla  elit . Czy ja starając się być miłą dla otaczających mnie ludzi jestem wartościowa? Nie. Jestem wręcz gorsza bo nie chcę się dostosować  bo czuję się dobrze gdy nikogo nie udaję  gdy patrząc mi w oczy ma się pewność że to moje oczy a nie odbicie kamer. Czy martwi mnie to że tracę tym samym  miejsce w rankingu  ludzi sukcesu? Nie bardzo. Ja oceniam człowieka po jego sercu  nie muszę zaglądać do jego portfela. Mam rozum w głowie a nie pozłacaną sieczkę.  bekla

bekla dodano: 18 września 2014

Czy tylko ja widzę jak świat staje na głowie? To wszystko wokół nas jest po prostu obłudą. Ludzie dookoła starają się nam wmówić, że żeby być wartościowym człowiekiem trzeba zarabiać krocie, mieszkać w wielkim apartamentowcu, chodzić na siłownię, jogę i masę innych rzeczy i miejsc zarezerwowanych dla "elit". Czy ja starając się być miłą dla otaczających mnie ludzi jestem wartościowa? Nie. Jestem wręcz gorsza bo nie chcę się dostosować, bo czuję się dobrze gdy nikogo nie udaję, gdy patrząc mi w oczy ma się pewność że to moje oczy a nie odbicie kamer. Czy martwi mnie to że tracę tym samym "miejsce w rankingu" ludzi sukcesu? Nie bardzo. Ja oceniam człowieka po jego sercu, nie muszę zaglądać do jego portfela. Mam rozum w głowie a nie pozłacaną sieczkę. /bekla

Do czyjegoś serca nie da sie trafic tak jak do wlasnego domu.   gieenka

gieenka dodano: 18 września 2014

Do czyjegoś serca nie da sie trafic tak jak do wlasnego domu. / gieenka

'Płyń z prądem i gdy cię będzie unosił  leciutko mu pomagaj  omijaj rafy  walcz z mrokiem i nigdy  nigdy się nie poddawaj.'

gieenka dodano: 17 września 2014

'Płyń z prądem i gdy cię będzie unosił, leciutko mu pomagaj, omijaj rafy, walcz z mrokiem i nigdy, nigdy się nie poddawaj.'

Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem  o którym wiesz  że już nigdy do ciebie nie wróci?

koffi dodano: 16 września 2014

Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem, o którym wiesz, że już nigdy do ciebie nie wróci?

Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas  od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie  sam z przyjaciółmi  sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam  kiedy się budzę  sam każdego koszmarnego dnia  sam  kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem.  Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego  że nie mam z kim porozmawiać  nienawidzę tego  że nie mam do kogo zadzwonić  nienawidzę tego  że nie mam nikogo  kto potrzyma mnie za rękę  przytuli mnie  powie mi  że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego  że nie mam nikogo  z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia  nienawidzę tego  że przestałem mieć nadzieje i marzenia  nie znoszę tego  że nie mam nikogo  kto powiedziałby mi  żebym się trzymał  że jeszcze kiedyś je odnajdę.

koffi dodano: 16 września 2014

Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem. Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę.

zauważyłam  że czasami wieczorem mam ochotę zapalić a później skoczyć.

koffi dodano: 16 września 2014

zauważyłam, że czasami wieczorem mam ochotę zapalić a później skoczyć.

cztery białe ściany i drzwi to zaułek w głowie  wytwór wyobraźni  nie psychiatryk.

koffi dodano: 16 września 2014

cztery białe ściany i drzwi to zaułek w głowie, wytwór wyobraźni, nie psychiatryk.

jak ja to przeżyłam? i gdzie wtedy byłam? jaką osobą? dlaczego tak mało pamiętam?

koffi dodano: 16 września 2014

jak ja to przeżyłam? i gdzie wtedy byłam? jaką osobą? dlaczego tak mało pamiętam?

wspomnienia mnie zjadają od środka  dlatego chudnę w szybkim tempie moi mili przyjaciele

koffi dodano: 16 września 2014

wspomnienia mnie zjadają od środka, dlatego chudnę w szybkim tempie moi mili przyjaciele

Każdy z nas ma taką osobę  w którą mógłby wpatrywać się bez opamiętania.

bekla dodano: 16 września 2014

Każdy z nas ma taką osobę, w którą mógłby wpatrywać się bez opamiętania.
Autor cytatu: ciamciaramciaa

I pomimo natłoku myśli  niepowodzeń  niedokończonych spraw i masy zmartwień  rozczarowań potrafię się uśmiechać. Czasami przez łzy  czasami to wymuszony grymas ukrywający co boli. Coraz częściej uśmiecham się szczerze  nie kontrolując tego. Coraz częściej nie umiem ukryć radości. Uśmiecham się sama do siebie wracając autobusem do domu. Stojąc w kolejce posyłam uśmiechy otaczającym mnie ludziom. Uśmiecham się nawet do znienawidzonej sąsiadki. Zarażam pozytywną energią. A to wszystko przez to  że nie mogę ogarnąć jego   ogromnego szczęścia.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 16 września 2014

I pomimo natłoku myśli, niepowodzeń, niedokończonych spraw i masy zmartwień, rozczarowań potrafię się uśmiechać. Czasami przez łzy, czasami to wymuszony grymas ukrywający co boli. Coraz częściej uśmiecham się szczerze, nie kontrolując tego. Coraz częściej nie umiem ukryć radości. Uśmiecham się sama do siebie wracając autobusem do domu. Stojąc w kolejce posyłam uśmiechy otaczającym mnie ludziom. Uśmiecham się nawet do znienawidzonej sąsiadki. Zarażam pozytywną energią. A to wszystko przez to, że nie mogę ogarnąć jego - ogromnego szczęścia. [ ciamciaa ♥ ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć