 |
|
chmurki się pogniewały że słoneczko ich nie kocha i płaczą. [s]
|
|
 |
|
"weronika postanawia umrzeć" - dopiero się zastanawiam. [s]
|
|
 |
|
poproszę 30 stopni na plusie, słonce, ciepłą wodę, lekki powiew wiatru, lody, i może odrobinę jego. [s]
|
|
 |
|
nienawidzę cię, za to że nie potrafię przestać Cię kochać. [s]
|
|
 |
|
nie potrafię żyć bez moblo. [s]
|
|
 |
|
a On nachylony w moją stronę tak intensywnie się wpatrywał w moje oczy. cholernie się obawiałam, że w końcu ujrzy w nich miłość do Niego.
|
|
 |
|
Wariatko życie jest krótkie więc łam zasady i baw się na całego ;]
|
|
 |
|
Siedzę. Chodź na zegarku dochodzi 2:30 nie mam najmniejszej ochoty iść spać. Myślę o tym wszystkim. Kalkuluję wszystkie "za" i "przeciw". Obmyślam różne wyjścia z sytuacji. Mimo tego, że nie widzę żadnego rozsądnego to i tak wiem, że chcę dalej w to brnąć. Z własnej nie przymuszonej woli.
|
|
 |
|
myślałeś, że nasze rozstanie rozjebie mi życie? człowieku, w jakim ty świecie żyjesz. nie zamierzam dusić się płaczem w poduszkę, siedzieć całymi dniami na parapecie czy słuchać smętnych piosenek. teraz pokażę ci jak dobrze sobie radzę bez ciebie, zerwanie tylko dlatego żeby sprawdzić czy to będę przeżywać było słabym punktem. teraz będziesz mnie mijał na szkolnym korytarzu, patrzył na moją szczęśliwą mordę i zadręczał swoim zachowaniem. teraz to ja będę mieć w dupie twoje uczucia, będę pić, jarać i melanżować. będzie hardcorowo, a ty patrz i zazdrość.
|
|
 |
|
następna puszczona kolejka w ruch . przelewana wódka , z ręki do ręki . pijemy za zdrowie mamy , bo jak mamy to pijemy . albo dziś zdrowie solenizanta . to zaprosimy do nas prezesa . pijemy panowie , pijemy . solenizant zaczyna , solenizant kończy . dziś urodziny ani , ani twoje ani moje . ale wypić trzeba . parę kropel na podłogę . wytarte butem . panowie wódka się kończy . otwieramy torbę . ktoś wyciąga 0,7 . lecimy dalej . do dna , do dna .
|
|
|
|