 |
|
Dawanie drugiej szansy nie jest proste. To nie jest kwestia powiedzenia tylko "tak, spróbujmy znowu". To umiejętność wybaczania, chociaż to oczywiste, że nadal pamiętasz, a przeszłość niepokojąco kłuję Cię w serce. Musisz powstrzymywać się od wypominania i dusić w sobie ten żal,który mimo wszystko gdzieś tam zalega. Wiesz, że ryzyko utraty jest wyższe, wiesz, że w każdej chwili znowu może wyjść i już nie wrócić. Znasz już ten ból kiedy on odchodzi i ciągle pytasz samej siebie "a co jeśli nie zasługuję na kolejną szansę?". Taki odgrzewany związek kosztuję więcej wysiłku i wkładania więcej zaufania,którego i tak masz za mało. Często uśmiechsz się pomimo łez w sercu i udajesz, że jest dobrze, bo przecież on sam powiedział "nie chcę już do tego wracać", a właśnie to jest Ci potrzebne. Wrócić, żeby wytłumaczył czemu tak zrobił,czemu już raz chciał wydrzeć Twoje serce. Druga szansa to milczenie serca,które nawet nie piśnie, bo za bardzo mu zależy. Po co ja się w to pakowałam? /esperer
|
|
 |
|
Głośna muzyka wciąż grała, przy niej śmierć była piękniejsza i mniej bolesna. Podtrzymywała jeszcze delikatne tętno jej wrażliwego wnętrza . | longing_kills
|
|
 |
|
Nasza miłość bywa toksyczna, taka nieogarnięta i niezdecydowana, zmienna i nieopracowana. Raz potrafimy krzyczeć na siebie z nienawiścią w oczach, a za moment ściskać się w objęciach jak najmocniej, wiedząc, że razem przetrwamy wszystko. Raz planujemy spotkać się danego dnia, a pisząc ze sobą wychodzi sprzeczka, i któreś rezygnuje ze spotkania, by za kilka minut przeprosić i zobaczyć się, wyluzować. Czasem wyzywamy się śmiejąc się, a czasem po prostu sobie dogryzając. Chwilami bywa tak, że jeżeli któremuś z nas coś nie pasuje, to robimy niemą minę, odwracamy się, a zaraz i tak złość czy żal znika i całujemy się namiętnie. Czasem nawet mamy dni ciszy, bo potem powiedzieć sobie i oświadczyć całemu światu, jak bardzo za sobą tęsknimy. Tak, jesteśmy nienormalni i całkiem niezrównoważeni, ale trwamy w tym wszystkim, o dziwo z taką samą chęcią a nawet większą, niż na początku. | longing_kills
|
|
 |
|
- kochasz Go? - nie. spierdoliłam sobie psychikę dla zabawy.
|
|
 |
|
'Powiesz mi 1000 słów, zrozumiem 100, zapamiętam 10, ale w żadne nie uwierzę.'
|
|
 |
|
przyjdzie i czas na Ciebie , skurwysynie .
|
|
 |
|
Śpij Julio, Romeo nie istnieje .
|
|
 |
|
Nigdy nie mów mi, że noszę wciąż głowę w chmurach, bo nie mam ochoty na rozmowy o bzdurach.
|
|
 |
|
Lepiej być w kajdanach z ukochanymi ludźmi, niż cieszyć się wolnością w samotności
|
|
 |
|
-ile razy można mówić słowo 'kurwa'?
- do usranej śmierci, 24 na dobę, KURWA.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz księcia to zachowuj się jak księżniczka.
Nie jak szmata
|
|
 |
|
Każdy ma swój ideał miłości.
|
|
|
|