 |
Serce biło mi w nienaturalnie szybkim tempie, ręce lekko się trzęsły a resztki proszku uwierały w nosie , jednak mimo wszystko było mi dobrze , oparta o bok kanapy odchylając głowę w tył miałam swój własny świat , do którego nie miał dostępu nikt z zewnątrz . Wtedy to wydawało się takie proste ... / nacpanaaa
|
|
 |
Tej nocy nie mogła zasnąć , i to nie dla tego że zbyt dużo myślała , płakała czy cierpiała , ona po prostu była konkretnie naspidowana ,i to by było na tyle jeśli chodzi o romantyzm w tym temacie . / nacpanaaa
|
|
 |
ta cisza była zbyt głośna , rozumiesz ? / nacpanaaa
|
|
 |
-Właściwie to ja już nawet nie pamiętam jak on ma na imię .. - kto ? - Jak to kto , no Tomek .... kurwa spierdalaj xd / Naćpanaaa i Kaaemnyy vol2 ;*
|
|
 |
-Ty jesteś głupi czy z policji ? - ze straży miejskiej - to wiele wyjaśnia - też tak sądzę xd / Naćpanaaa i Kaaemnyy ;**
|
|
 |
spakował się i wyszedł. po prostu - zostawił klucze, mówiąc 'żegnam'. nawet nie zapłakałam. a świat się nie zmienił. nikogo mi nie brakuje. w sumie to się cieszę. żal mi tylko mamy.|| kissmyshoes
|
|
 |
pytanie do matki - co było gorsze: to jak ojciec kłamał czy jak od nas odszedł? || molesta
|
|
 |
Dziwne ukłucie przeszyło moją klatkę piersiową. Może to płuca, wyniszczane w tak młodym wieku przez metale ciężkie zawarte w dymie papierosowym, a może zabolało mnie serce na myśl, że nigdy nie będziemy dla siebie. /pierdolisz.
|
|
 |
był mroźny grudniowy wieczór.siedziałam z Damianem w domu,oglądająć filmy.nagle Damian dostał telefon od kumpla,że coś stało Gracjanowi.nie myśląc nad niczym, wsiedliśmy do auta,i pojechaliśmy Go szukać.po godzinie jeżdzenia po każdym zakamarku dzielnicy-znaleźliśmy Go.leżał pobity i pijany pod murkiem.Damian wyleciał z auta-ja zaraz po Nim.uklęknął przy Nim.odwrócił zakrwawioną twarz,zgarniając z niej zamarznięty już śnieg.trzymał Jego głowę mówiąc sam do siebie:'kurwa,chłopie.powienienem Cię pilnować'.patrzyłam na Jego smutek i wyrzuty sumienia,które męczyły Go jeszcze dość długo.zawieźliśmy Go do szpitala.siedzieliśmy tam pół nocy,a Damian dalej nie mógł sobie wybaczyć,że nie było Go przy Gracjanie,i,że nie mógł mu pomóc,podczas gdy ten tak cierpiał.przytuliłam Go mówiąc:'szukałeś Go dwie godziny,wszędzie.poruszyłeś niebo i ziemię by go znaleźć,mało kto by tak zrobił'.i choć Jego nie przekonały te słowa-ja wiem,że mało kto zrobiłby dla przyjaciół tak wiele,jak robi On.|| kissmyshoes
|
|
 |
|
pusto. smutno. pachnie wódką. /ejidziemysiejebac
|
|
 |
Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienić.
|
|
 |
Jestem pewna, że z tym właśnie problemem sama sobie nie poradzę, bo już nieraz próbowałam zmienić coś w tym temacie. Mimo wszystko wiem, że są osoby, które zamiast wywierania na mnie presji i darcia mordy, zechcą mi pomóc. Codziennie dziękuję za to, że są. /pierdolisz.
|
|
|
|