 |
|
NIE MAM TYLE WÓDKI ŻEBY TO ZROZUMIEĆ. ŻEBY ZROZUMIEĆ TWOJA JEBANĄ OBOJĘTNOŚĆ. NIE WIEM CZY WIESZ, ŻE KAŻDA KOLEJNA MINUTA CISZY Z TWOEJ STRONY JEST JAK WBIJAJĄCY SZTYLET W MOJE SERCE, Z KAŻDĄ SEKUNDĄ CORAZ GŁĘBIEJ. / kokiina
|
|
 |
|
ZDAĆ PRAWKO ZA DRUGIM RAZEM, BAĆ SIĘ JEŹDZIĆ, HEJ HEJ!
|
|
 |
|
Porządny płacz pomaga, odpręża.
|
|
 |
|
Czas wyłączyć zadawanie pytań.
Przestać ogarniać, dlaczego to w ogóle się dzieje. To się staje.
To pewna konsystencja rzeczywistości, jej budowa, przyzwyczaiłeś się do pewnego stanu skupienia, bo nikt jej jeszcze do tej pory tak bardzo nie podgrzał.
|
|
 |
|
Obiecuję, że się nie poddam. Nigdy.
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego nazywałam to miłością ? Pamiętam jak po zerwaniu pisał i dzwonił do mnie, na nic nie odpowiadałam. Ze łzami w oczach odrzucałam połączenia. Opowiadał, że jest mu źle i tęskni za mną. Wiedziałam, że cierpi i go to boli. Ale nie chciałam nic z tym robić. Dzisiaj ma nową dziewczynę i są szczęśliwi, podobno dzięki niej lepiej się i uczy. Widziałam ich dziś razem, ze łzami na policzkach uśmiechałam się widząc jego uśmiech i radość na twarzy. I mimo, że to nie daje mi żyć, cieszę się. Właśnie wtedy jest miłość, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż Twoje.
|
|
 |
|
- Mamoo, widziałaś moje spodnie? - Są tam gdzie się rozbierałaś! - A gdzie się rozbierałam? - No dziecko, mam nadzieję, że w domu.
|
|
 |
|
Nie trafiła mi się nigdy śliwka bez pestki.
Ale człowieka bez serca, owszem- spotkałam.
|
|
 |
|
nie chcę więcej słuchać twoich kłamstw. zabiłeś te miłość, zabiłeś nas.
|
|
 |
|
NIE WIESZ JAK BARDZO CHCĘ ŻEBYŚ TU BYŁ.
|
|
 |
|
Najzwyczajniej w świecie chciałabym od tego odpocząć.
|
|
|
|