 |
|
Mama ? To dla mnie obce słowo , to przede wszystkim obca dla mnie osoba kryjąca się pod tym czteroliterowym czymś . Nigdy nie przytuliła mnie do swojej piersi , nigdy nie położyła się przy mnie kiedy miałam problem z zaśnięciem , nigdy nie przeczytała mi bajki ani nie zaśpiewała kołysanki na dobranoc . Nigdy nie powiedziała " Kocham cię córeczko " . Nigdy nie otoczyła mnie matczyną troską , czułością , nigdy nie była ze mnie dumna , nigdy nie stawała po mojej stronie , ani razu nie zapytała czy wszystko u mnie dobrze .W zamian , dała mi miliony gorzkich , rozrywających moich słów serce , wiele łez wieczorami roniłam w poduszkę , czując że własna córka jest dla niej nikim . I tak na prawdę nie mam za co jej dziękować , bo nawet fakt że dała mi życie zbyt bardzo mnie nie cieszy .
|
|
 |
|
Ludzie płaczą na wiele różnych sposobów: jedni głośno, trzymając za ręce albo przytulając kogoś innego, inni po cichu, tłumiąc dźwięki, zwinięci w kłębek. Jeszcze inni po prostu siedzą i patrzą przed siebie niewidzącymi oczami, a łzy spływają im po policzkach. płacz bardzo oczyszcza. W pewnym sensie czuję się po nim lepiej - albo raczej nie lepiej, ale do pewnego stopnia czyściej. Oczyszczona i wykończona
|
|
 |
|
Rozłąka jest egzaminem związku . Jeśli oboje tęsknicie , to zdaliście .
|
|
 |
|
Nie patrz na ubiór, zawsze patrz w głąb serc.
|
|
 |
|
Żesz kurwa, nawet nie wyobrażasz sobię jakim szczęściem jesteś dla mnie .
|
|
 |
|
nie wyprę się wspomnień, nie zamierzam.
|
|
 |
|
Miłość, żeby była prawdziwa, musi boleć.
|
|
 |
|
poznajesz osobę dokładnie taka jak Ty. zaufasz jej?
|
|
 |
|
Ty kiedy ją mijasz w alejach Starówki
myślisz o jej czterech literach jakbyś pisał krzyżówki
Ja gdy widzę ją na skwerach zerkam ponad biodrówki,
chociaż nie gram gentlemana już od podstawówki.
|
|
 |
|
Emanowała namiętnością skroploną winem,
Wiem, że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem.
|
|
 |
|
"Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, ze zaangażuje się w nią tak absolutnie, ze narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego niż oczekiwałam, że stanie się to, czego się bałam i zapewne boje się nadal. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt, kogo los postawił na mojej drodze. Nikt nie umiał mnie pojąć, nie potrafił mnie zrozumieć. Każdy chciał mnie zmieniać, dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć. Ty jeden nie próbowałeś. Chciałeś mnie taką, jaką jestem, z całą moją złożonością, trudną i krytyczną, z wszystkimi moimi wadami."
|
|
 |
|
Wszystko się kiedyś musi skończyć, prawda ? Życie, szczęście, miłość - to wszystko kiedyś zniknie. Wygaśnie, wyczerpie się. Niczego nie jesteśmy w stanie złapać w ręce i zachować na zawsze. Nie ma niczego co mogłoby trwać wiecznie.
|
|
|
|