 |
|
myślałam, że można żyć, kiedy się kogoś tak bardzo kocha, a ten ktoś nie jest z Tobą.. w sumie można. tylko czasami przychodzą takie dni, że nie chce się żyć. że życie staje się uciążliwą czynnością. że przeszkadza Ci nawet to, że oddychasz. są takie dni. raz na kilka miesięcy,gdy spędzasz z tym kimś więcej niż godzine i gdy ten ktoś patrzy na Ciebie tak jak kiedyś. a może gdyby wiedział, to by tego nie robił ? może dałby Ci troche swobody i możliwości do pokochania kogoś innego tą wielką, bezgraniczną miłością...
|
|
 |
|
istnieje. to najlepsze określenie na mój obecny stan. egzystuje, ale nie żyje. życie to uśmiechy, uczucia, łzy, ból, szczęście, przyjaźń, miłość. nie mam nic. wyobraź sobie, że ktoś zabiera Ci wszystko i karze Ci żyć. jak mam żyć, kiedy nie mam nic ? mam tylko troche siły, żeby to wszystko zdobyć. życie zaczyna się, kiedy zaczynamy zdobywać. tylko czy jestem naprawdę na tyle silna, żeby zacząć ? czy wystarczy mi już istnienia ? czy potrzebuje tej pieprzonej miłości, która tak cholernie rani ? czy jest mi potrzebna przyjaźń, która zazwyczaj okazuje się fałszywa ? czego chce ? chce się uśmiechać w smutku i płakać ze szczęścia ? czy chce po prostu egzystować bez tych wszystkich sztucznych uczuć ?
|
|
 |
|
miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. odchodzi gdy najbardziej jej potrzebujemy. ludzie przychodzą i odchodzą. dorośnij dziewczynko, takie jest życie.
|
|
 |
|
widziałam w jego oczach strach. strach zmieszany z miłością. bał się. bał się o mnie. dziś to tak dziwnie brzmi. bał się, żeby przypadkiem nie stało mi się coś złego, żeby nikt mnie nie skrzywdził, nie zdradził, nie zranił. a w końcu przyszedł czas, że on sam to zrobił. zdradził, skrzywdził, zostawił.widziałam w jego oczach miłość. bo przecież chciałam ją w nich widzieć.
|
|
 |
|
nie ma Go ? cóż, tak miało być. odszedł, Ty zostałaś. jesteś, żyjesz, trwasz, egzystujesz. nazywaj to jak chcesz. ale nigdy się nie poddawaj, nie daj sobą pomiatać, nie daj się okłamywać, nie bądź słaba. pokaż, że potrafisz bez niego żyć. to nie koniec świata, będą inni. inne dłonie będą Cię dotykały, inne usta będą Cię całowały, zaczniesz widzieć w innych oczach miłość. ujrzysz w końcu inną droge, tą właściwą, z kimś zupełnie innym będziesz po niej szła. wiem, że to trudne, że ciężko zapomnieć. ale czy musisz zapominać ? nigdy nie zapomnisz o tym, że Go kochałaś, ale poradzisz sobie. zawsze będzie ważny, ale ktoś inny stanie się tym najważniejszym. bądź silna, idź dalej, nie oglądaj się. Jego już nie ma.
|
|
 |
|
Ja chcę być doznań pewex-em
Łeb mym durex-em, adrenalina - seksem
Nie raz coś pęka
Co kończy się kleksem
Czas jedzie po nas i to nie meleksem
|
|
 |
|
Nie będę za Tobą płakać. Nie zamknę się w pokoju i nie puszczę melancholijnych piosenek, bo znowu Cię nie ma. Odszedłeś? Trudno, widocznie tak miało być. To nie to, że ja jestem niewystarczająco dobra, tylko Ty jesteś wystarczająco głupi, aby wybrać łatwiejszą opcję i po prostu pójść tam, gdzie nie trzeba się starać./esperer
|
|
 |
|
Jestem ciekawa w jaki sposób mnie zapamiętałeś. Czy myślisz o mnie tak samo jak kiedyś, że jestem tą kruchą blondynką o wielkich zielonych oczach, która jednym uśmiechem nabałaganiła w Twoim życiu? Czy czasem nie potrafisz spać, bo zastanawiasz się o czym najczęściej myślę i czy uśmiecham się tak samo pięknie jak wtedy kiedy byliśmy razem? Siadasz wieczorami przed laptopem i oglądasz moje zdjęcia? Tęsknisz za mną? Zastanawiasz się czasem czy właśnie w tej chwili nie poznałam kogoś nowego kto w idealny sposób mógłby zastąpić mi Ciebie? Wybierasz czasem mój numer i długo wahasz się czy może zadzwonić, bo brakuje Ci mojego głosu? Jestem ciekawa czy liczę się dla Ciebie chociaż trochę, czy nachodzą Cię myśli, że jeszcze moglibyśmy odzyskać naszą zagubioną magię i to szczęście, które tak szybko wyparowało. / napisana
|
|
 |
|
Możesz wychylić do dna nawet litra, a jednak, nie odnajdziesz uczuć w dużych cyckach bez serca
|
|
 |
|
Bo my mierzymy sukces nieco inną miarą, czy decyzje dadzą Ci wstyd, czy chwałę na starość
|
|
 |
|
błędy są źródłem pokory, jeśli masz mózg, a nie próżnię, bo wyssał go egoizm
|
|
 |
|
Siła to jedność, jedno tempo, pod ręką bit i kajet, na piersi czarne słońce, na stopach para czarnych Najek. Uniesiony środkowy palec, Wu Es eR Ha, a nie wytwórnia bajek !
|
|
|
|