 |
|
potrzebowałam się wypłakać. płakałam przez godzine, dwie, może pięć.. nie liczyłam.. ale później, znowu na twarz ubrałam uśmiech, życie wokół mnie się toczyło, cały czas się toczy, ale jego nie ma.. mimo iż tyle czasu płakałam...
|
|
 |
|
chłopak jest jak burak cukrowy-słodki, ale nadal burak
|
|
 |
|
Jestem nikim-spoko. Lecz dla takich jak Ty to i tak za wysoko
|
|
 |
|
Mówiłaś mi, bym przestał palić Że za dużo śpię, a w modzie energia na fali I wszystko sięga granic, nawet styl życia jak mój Wybacz nie chcę być inny by iść po omacku Mikrofon jak harpun choć fach mój producent Nie mówmy o blasku, bo brak tu go w sztuce Póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo Choć czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo Gdzie kłamca i szyderstwo? Mówiłaś mi, że takim wszystko jedno Ból, gniew, agresja Ja wiem zazwyczaj dobro przyciąga przeciwieństwa
|
|
 |
|
wiem jak ułożyć rysy twarzy by smutku nikt nie zauważył / Wisława Szymborska
|
|
 |
|
Jest jeszcze w nas nadzieja dla której watro żyć! Są jeszcze z nami ludzie z którymi można pic! A gdy po latach wszyscy spotkamy się Powiedzmy sobie ze warto było chcieć!
|
|
 |
|
mam syndrom ABCDC .. Absolutny brak chęci do czegokolwiek
|
|
 |
|
Ich hermetyczny świat plus 22 procent vat rachunek prosty, spalam mosty dla szmat
|
|
 |
|
Budzę się w tą noc, czuję twoje ciepłe ciało obok, moja fascynacja tobą, dziś robiliśmy to i owo, ty jak złoto ja skradłem sekret twojego blasku, sami sobie rozkoszą, nikt nie będzie szukał nas tu
|
|
 |
|
jestem poważny, lub rozśmieszm cię jak Marek Siudym. Lubisz to we mnie dlatego zjadasz mój budyń . maka maka fą :D
|
|
 |
|
pocałuj mnie po francusku, kocham truschool w łożku
|
|
 |
|
otacza nas wszechobecny idiotyzm
|
|
|
|