 |
|
nie mogę nazwać cię suką, byłaby to obraza dla tak pięknych psów.
|
|
 |
|
wykańczają mnie wielokrotne pytania, co chciałabym dostać na urodziny, święta czy inne okazje. to oczywiste, że najcudowniejszym prezentem jaki mogłabym od kogo kolwiek dostać byłbyś ty, tylko nie wiem jak mam opowiedzieć innym o moim jednym, największym marzeniu. niby to takie proste, ale jednak troche boję się do tego przyznać.
|
|
 |
|
zdrada złamie ci serce, gdy się wyprę, że cię kocham ponad wszystko co ludzkie i zwykłe
|
|
 |
|
tylko nie mów mi, że dało się inaczej, jak inaczej skoro do ciebie ciągle tracę zasięg!!!!!!
|
|
 |
|
alkohol w żyłach, we krwi amfetamina, chyba jestem zbyt słaba by na trzeźwo się zabijać
|
|
 |
|
mówię sobie, że ostatni raz wchodzę w ten bezsens, choć w ogóle w to nie wierzę bo dobrze znam siebie
|
|
 |
|
nie jest tak, że możesz mieć mnie na jakiś czas na jakiś czas porzucić, po czasie znowu mnie brać!!
|
|
 |
|
nikt nie lubi patrzeć jak ktoś zajmuje jego miejsce
|
|
 |
|
to nie ty jesteś alkoholikiem, palaczem czy narkomanem, tylko twoje ciało. ciało ludzkie uzależnia się od wszystkiego, bo gdy raz czegoś zazna, chce dostawać tego co raz to więcej. dla mojego ciała uzależnieniem jesteś ty. i to chyba jest gorsze od tych wymienionych wyżej, bo z ciebie za cholerę nie da się wyleczyć.
|
|
 |
|
nie ma miłości, a może jej nie znam
|
|
 |
|
mimo wszystko coś mówiło "więcej" i gdy byliśmy blisko siebie splatało ręce
|
|
 |
|
tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne
|
|
|
|