Jezeli brac slub to na spokojnie, po oswiadczynach, z jezdzeniem dwoch osob w poszukiwaniu sali, z swiadomoscia, ze nie trzeba szukac najtanszej, a najladniejsza, bez pospiechu, z czuloscia, akceptacja i wsparciem.
nie wyobrazam sobie zalatwiac tak wazna rzecz sama, to oznaczaloby brak zaangazowania z Twojej strony. Tak odliczalismy, a to juz tak blisko, lista gosci zrobiona, byle do poniedzialku. Kocham Cie, Aniele. ;*