 |
|
You're my favorite kind of night
|
|
 |
|
Wkurwiam się jak na twe zachowanie patrzę
To mój słaby punkt, wczuwam się w Twoją sytuację
I wtedy przeważnie niż Tobie mi zależy bardziej
|
|
 |
|
Każdy potrzebuje człowieka, do którego może się odezwać i powiedzieć: Jest mi dzisiaj źle, nie wiem, co robić..."
- Elżbieta Penderecka
|
|
 |
|
Tak bardzo chce a nie idzie życie mi,
tak dużo czuje a przeze mnie płyną tylko Twoje łzy
|
|
 |
|
drugi dzien biegania za mna, nie, nie, zeby schudnac, raczej dla zdrowia.
|
|
 |
|
Nigdy nie przestaniesz kogoś kochać. Po prostu nauczysz się żyć bez Niego.
|
|
 |
|
''Natka prosze to kanapki i zycze bys szybko skonczyla prace ;)' mam najukochansza szwagierke, ktora robi pyszne sniadania. Odwrocily sie role, bo to ja zawsze dbam, by Oni mieli kanapki. Mile, mega mile !
|
|
 |
|
2 h snu i na fach. o 12 koniec. milo, bo przeciez w pt pewnie bysmy siedzialy do 24 jak nie i dluzej. troche sobie pospalismy, miau wraz ze swzagierka nadal spia, a sasiedzi robia dyskoteke. xd
|
|
 |
|
Lubie te usta, sa cieple, pelne, duze i delikatne. lubie byc Jego. ;*
|
|
 |
|
zapalenie miesnia ? nie fajne. Moimi najlepszymi przyjaciolkami okazaly sie apaszka na noc, masc konska i masc z antybiotykiem. Polak moze, Polak potrafi. Obylo sie bez zwolnienia lekarskiego. Bol przechodzi, po malu. Dwa dni i mamy weekend, nawet zaczelam dostrzegac plusy tego calego strajku i zmian godzin, bo szybciej w piatek bede w domu. Tak, pozytywne myslenie jeszcze nikogo nie zabilo. 9 czesc, lubie to. Pll. Dobranoc. ;)
|
|
 |
|
bardziej nakieruje mnie w kierunku bialej goraczki i jakies schizy niz uchroni przed tym. Spowiadanie sie z wlasnej przeszlosci nie zmieni jej, nie wymarze krzywd, ktore wyrzadzilam ani tych, ktore wyrzadzono mnie. Dalam sie wciagnac w cos, bo jak zwykle musze miec wlasne zdanie, bo jak zwykle musze bronic swoich wartosci. Ale wcale nie musze bronic ich tutaj, wcale nie musze zachwalac M, bo w Moich myslach i tak jest najlepszy. zrozumialam, ze czas sie odciac. lepiej pozniej niz wcale. Mozesz wywlekac brudy Mojej rodziny sadzac, ze mnie to zaboli i sklonisz mnie do ataku,a ja jedyne co Ci an to odpowiem to slowa, ktore kierowalam w styczniu patrzac Ci w oczy: ' To Ich bledy, ich zycie, nie Moje, ja biore odpowiedzialnosc za swoje czyny'- mozesz dalje to ciagnac lub odpuscic, daje Ci pole do popisu, mam jednak cicha nadzieje, ze dasz mi w koncu zyc. Zegnam.
|
|
|
|