 |
Weź, pieprz odległość i przyjedź tu choćby na hulajnodze. Przytul mnie najmocniej jak potrafisz, i nie pozwól umrzeć mi z zimna czy tęsknoty. Po prostu bądź obok, chociaż przez jedną, pieprzoną chwilę.
|
|
 |
Uwielbiam Cię za to, że jesteś, że im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej, za to, że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie. Uwielbiam Cię za to, że nie jesteś typowy, zwyczajny, że jesteś sobą. Jesteś wszystkim czego potrzebuje, że nie zmieniasz się z biegiem czasu, nie ma nikogo takiego jak Ty. Dla mnie, jesteś jedynym takim mężczyzną, jedynym w swoim rodzaju, doskonale doskonałym, niesamowitym, jesteś Mój. Uwielbiam Cię za to, że ciągle chcesz mnie poznawać, pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz. Uwielbiam Cię za wszystko i za nic, z każdym dniem będę Cię uwielbiała co raz bardziej. Uwielbiam Cię za to, że nie chce przy Tobie niczego udawać, za to, że myślę o Tobie o wiele więcej, niż powinnam, za to, że nie da się o Tobie zapomnieć. Jesteś mężczyzną, którego mogę kochać jak mocno zechce.
|
|
 |
Mówił 'zależy mi'. szkoda, że nie dodał 'na zrobieniu Cię w chuja!' -.-
|
|
 |
Przechodząc koło placu zabaw zobaczyłam małą dziewczynkę na karuzeli, śmiała się i świetnie bawiła. Usiadłam na ławce niedaleko i zaczęłam płakać uświadomiłam sobie że nie chce być dorosła! Chce być jak ta dziewczynka , dla której jedyny problem to ' gdzie jest mama ? '
|
|
 |
Myślę, że nie ma gorszego bólu niż świadomość, że to, co było, nigdy już nie wróci. że osoby, z którymi byliśmy blisko i nadal są ważni, traktują nas całkowicie obojętnie.
|
|
 |
Dochodzę do wniosku, że nad przyszłością nie warto się długo zastanawiać, planować jej.
Tak niewiele możemy przewidzieć.
Jednak samotność doskwiera i myślimy co by było gdyby...
Stwierdzić mogę, że albo świat jest dziwny i niedojrzały, albo ja jestem inna.
|
|
 |
|
dlaczego zwykle jest tak, że kiedy zaczynam przyzwyczajać się do samotności, zaczynam lubić samotne wieczory, z butelką wina, godzę się z faktem, że miłość nie jest dla mnie, pojawiasz się i wszystko komplikujesz ? sprawiasz, że wszystko wraca . robisz mi nadzieje, składasz nieszczere obietnice . a ja znowu staje się tą naiwną idiotką, która nie może poradzić sobie z własnymi problemami .
|
|
 |
|
Ideał? bardzo zgubne słowo. Bardzo potrzebuję takiej osoby, która zaakceptuje mnie całą. która powie 'kocham Cię', gdy zobaczy, jak mi smutno. która będzie dawał mi trochę wolności, ale będzie przy mnie zawsze. Osobę która zaakceptuje moich przyjaciół i nie zmieniając moich przyzwyczajeń pozwoli mi dzielić się z nimi każdą lepszą i gorszą chwilą. kogoś, które całkowicie zrozumie, że są takie chwile że potrzebuje samotności. Potrzebuje takiego kogoś kto będzie umiał mnie zaskoczyć tak, by moje płomienne uczucie nie wypaliło się kogoś, komu moja obecność będzie wystarczyła, by przetrwać. potrzebuję osoby z niesamowitym poczuciem humoru, z pomysłem na życie, z szaleństwem w głowie, z odrobiną inteligencji i wariactwa, kogoś, kto zabierze mnie gdzieś i sam nie będzie wiedział, dokąd. kogoś, kto uwierzy w nas, a nie tylko we mnie i w siebie. kogoś, kto mnie pokocha, nie będzie torturował wielodniowym milczeniem, zaakceptuje, powie; jak dobrze, że jesteś, i sam będzie.. / i.need.you
|
|
 |
wychodzę z domu z samego rana , uciekam z tego domu gdzie krzyki i agresja to podstawa . spędzam każdą chwilę z ludźmi którzy mnie szanują , którym ufam ze wzajemnością i którzy wiedzą o mnie więcej niż własny ojciec . korzystam z życia jak tylko się da bo mam za sobą szesnaście zmarnowanych lat . nienawidzę wracać do tego domu , nienawidzę tu być , nienawidzę każdego kąta i pomieszczenia . duszę się tu , duszę się w miejscu które od dziecka dało mi jedynie złe wspomnienia i ciężki charakter którym krzywdzę tych którzy na to nie zasługują . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
Moim zdaniem... Najlepsze, co możesz zrobić, to znaleźć kogoś, kto kocha cię taką, jaką jesteś. W dobrym czy złym nastroju, ładną czy brzydką, przystojną, jaką byś nie była. Właściwa osoba nadal będzie uważała, że z dupy świeci ci słońce
|
|
 |
“Ci, którzy tylko raz w życiu kochają, to naprawdę bardzo płytcy ludzie. To, co nazywają wiernością i przywiązaniem, wynika albo z tępoty przyzwyczajenia, albo z braku wyobraźni. Wierność jest dla życia uczuciowego tym, czym konsekwencja dla życia umysłowego - po prostu przyznaniem się do niepowodzenia.”
|
|
 |
Chyba więcej szczęścia mają nie ci co się rodzą, a ci co umierają..
|
|
|
|