głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cherrybum

Byłam dobrą dziewczynką  po prostu poznałam niegrzecznego chłopca  to jego wina.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Byłam dobrą dziewczynką, po prostu poznałam niegrzecznego chłopca, to jego wina.

Niesamowicie mnie fascynujesz ale momentami także cholernie wkurwiasz.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Niesamowicie mnie fascynujesz ale momentami także cholernie wkurwiasz.

Dziś rano zorientowałam się  że uśmiecham się bez powodu. Później zorientowałam się  że myślę o Tobie.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Dziś rano zorientowałam się, że uśmiecham się bez powodu. Później zorientowałam się, że myślę o Tobie.

Czasami się zastanawiam  po co mi to wszystko. Przecież i tak wszyscy umrzemy.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Czasami się zastanawiam, po co mi to wszystko. Przecież i tak wszyscy umrzemy.

Czasami mam wrażenie że komuś zawadzam  że nie pasuje do tego towarzystwa. Do tych ludzi. Że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej czy gorszej.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Czasami mam wrażenie że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa. Do tych ludzi. Że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej czy gorszej.

Przyjaźń jest wtedy  gdy patrzysz na swoją szczęśliwą przyjaciółką z chłopakiem i cieszysz się razem z nią  nawet jeśli poświęca ci teraz mniej czasu.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Przyjaźń jest wtedy, gdy patrzysz na swoją szczęśliwą przyjaciółką z chłopakiem i cieszysz się razem z nią, nawet jeśli poświęca ci teraz mniej czasu.

 Chodź ze mną  chociaż zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną  by sens nadać życia krokom. Ze mną ku słońcu  może gdzieś nad przepaść ze mną  po szczęście albo po szaleństwo  w ciemność ze mną.    Eldo

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

"Chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną, by sens nadać życia krokom. Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną, po szczęście albo po szaleństwo, w ciemność ze mną." / Eldo

wziął mnie za rękę i powoli obrócił bacznie mnie obserwując.   co kochasz?   szepnął. w głowie kłębiły mi się kolejne odpowiedzi: kocham rodzinę  przyjaciół  Ciebie  zwierzęta. sposób  w jaki się uśmiechasz  czy to jak drgają Ci nozdrza podczas ataków niepowstrzymanego śmiechu  gdy pobrudzę się ketchupem. kocham  jak mówisz  powoli  naciskając na każdą literę z osobna wymawiasz moje imię. kocham życie  bo postawiło na mojej drodze taką osobą  jak Ty. zapach Twoich perfum  pomarańczowe róże i szczęście  nałogowo.   kocham słodycze.   odparłam z wymuszonym uśmiechem.

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

wziął mnie za rękę i powoli obrócił bacznie mnie obserwując. - co kochasz? - szepnął. w głowie kłębiły mi się kolejne odpowiedzi: kocham rodzinę, przyjaciół, Ciebie, zwierzęta. sposób, w jaki się uśmiechasz, czy to jak drgają Ci nozdrza podczas ataków niepowstrzymanego śmiechu, gdy pobrudzę się ketchupem. kocham, jak mówisz, powoli, naciskając na każdą literę z osobna wymawiasz moje imię. kocham życie, bo postawiło na mojej drodze taką osobą, jak Ty. zapach Twoich perfum, pomarańczowe róże i szczęście, nałogowo. - kocham słodycze. - odparłam z wymuszonym uśmiechem.

Chodzić już umiem  teraz chcę umieć latać.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Chodzić już umiem, teraz chcę umieć latać.

Po swojej drodze życia iść ze zgrają tych szczególnych  którzy inspiracje mi dają. Znasz na bank kogoś z kim chwilę trwają zbyt krótko  że nawet całe życie to za mało.

stalinowa dodano: 8 sierpnia 2011

Po swojej drodze życia iść ze zgrają tych szczególnych, którzy inspiracje mi dają. Znasz na bank kogoś z kim chwilę trwają zbyt krótko, że nawet całe życie to za mało.

w Jego osobie irytował mnie jeden fakt   pogląd. nie potrafiłam znieść tego  jak mnie postrzega. i zapewne zrezygnowałam ze starań  w momencie  gdy zaczął mnie odrzucać. tylko problem w tym  że odpychał tą wyuzdaną wersję mojej osoby  zupełnie mijającą się z prawdą  tą panienkę  która lgnęła do rozporka każdego spotkanego faceta.

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

w Jego osobie irytował mnie jeden fakt - pogląd. nie potrafiłam znieść tego, jak mnie postrzega. i zapewne zrezygnowałam ze starań, w momencie, gdy zaczął mnie odrzucać. tylko problem w tym, że odpychał tą wyuzdaną wersję mojej osoby, zupełnie mijającą się z prawdą, tą panienkę, która lgnęła do rozporka każdego spotkanego faceta.

oddam wcale nieswędzące ugryzienia po komarach i siniaka na pół kolana.

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

oddam wcale nieswędzące ugryzienia po komarach i siniaka na pół kolana.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć