 |
|
i nic nie jest w stanie pobić tej rozpierdalającej serce radości, kiedy znów jest na wyciągnięcie ręki. ta euforia, gdy znów trzyma Cię w ramionach, tak beztrosko.
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował : -dawaj buziaka kochanie, może ostatni raz.- z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:- jedź ostrożnie. - tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek , rozbity motor, osobowe auto, poślizg. nagle mdłości, słabość, i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę, kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat, gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur, z bandażem na głowie , przez który przedzierała się krew. złapałam go za dłoń, modliłam się i szlochałam, żeby wyszedł z tego cało. wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz? i ona tym razem nie zawiodła. bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce: - myślałaś, że dla ciebie nie przeżyję ? / ransiak
|
|
 |
|
opuchnięta połowa twarzy, siniak pod brodą, lekko stłuczony obojczyk, przegryziony policzek od środka, czyli: idę na byka rodeo, nie ma bata.
|
|
 |
|
chciałabym mieć wszystko i nic. wszystko , żeby każdy mi zazdrościł. nic, żebym dużo dostawała.
|
|
 |
|
- Prawda czy wyzwanie.?
- Wyzwanie.
- Powiedz, że mnie kochasz.
- Przecież wybrałem wyzwanie, a nie prawdę.
|
|
 |
|
- Wolisz prezent czy tort?
- Dlaczego pytasz?
- Bo nie wiem, czy obwiązać się kokardą czy wysmarować kremem czekoladowym.
|
|
 |
|
Wiesz to dziwne, że tylko Tobie potrafiłam pokazać, że nie jestem tą dziewczyną, którą widzą inni, która ubiera się w za duże ciuchy, ma za nisko spodnie, nosi ciągle fullcapy, ma wygolony jeden bok głowy, i wiecznie nosi zdarte buty DC, a zamiast tego pokazałam, że jestem zwykłą dziewczyną w potarganych brązowych włosach i nie wiadomo jakiego koloru oczach, w obcisłej koszulce i idealnie dopasowanych spodniach, może nie w szpilkach ale w czystych trampkach, która chcąc zrobić wrażenie na twojej siostrze poszła z Tobą do twojego domu i rozmawiając z nią rumieniła się za każdym razem kiedy wspomniała o Tobie. To Tobie pokazałam, że potrzebuję aby ktoś mnie przytulił bo brakuję mi tego ciepła, że tak na prawdę przejmuję się tym wszystkim co się dzieję w domu. Dała Ci poznać moje wnętrze.
|
|
 |
|
Obiecałam sobie, że nawet jeśli zadzwonisz, to nie odbiorę. Będę patrzyła na ten mały wyświetlacz i uśmiechnę się sama do siebie. Włączę najbardziej wesołą piosenkę jaką znam, a potem oglądnę komedię romantyczną. Taki jest plan, ale wiem, że gdybyś jednak zadzwonił usłyszałbyś moje "Tak?" już po pierwszym sygnale.
|
|
 |
|
Wiesz kim jest przyjaciel? Kimś kto potrafi wytrzymywać z Tobą 24h a mimo to jest mu mało, ktoś kto wie o Tobie wszystko a mimo to siedzi obok i Cię kocha. Ktoś kto jak zobaczy Cię z płaczem pierwsze słowa jakie powie to "kogo mam zjechać?". Ktoś kto o 3 rano podniesie słuchawkę i będzie słuchać jak przeklinasz cały świat i Ci przytakiwać... to ktoś dzięki komu się żyje.
|
|
 |
|
Możemy iść na plac zabaw pobawić się w piaskownicy i udawać, że naszym największym zmartwieniem jest kto pierwszy zjedzie ze zjeżdżalni.
|
|
 |
|
Skoro dziewczyna to 'fajna dupa' więc chłopak to 'fajny dupek'.
|
|
|
|