 |
|
czułam na karku dziwne mrowienie, zawsze tak było kiedy ktoś mnie obserwował więc się odwróciłam i zobaczyłam moją miłość z kwiatami w ręku. Chciał przeprosić, ale nie pozwoliłam mu nic powiedzieć po prostu się uśmiechnęłam po czym namiętnie go pocałowałam.
|
|
 |
|
Nie interesuje mnie co o mnie myślą, dla tych wszystkich ludzi mogę być złodziejką chłopaków, suką czy nawet szmatą. Nie obchodzi mnie to ponieważ dla mnie liczy się tylko jego zdanie.
|
|
 |
|
Odszedł, a ja odwróciłam się i pomyślałam
" Za facetem, ani za autobusem się nie biega
- będzie następny."//wizaz
|
|
 |
|
"you know my name, not my story/
znasz moje imię, nie moją historię"
|
|
 |
|
zrywając ze mną zapomniałeś o jednym... znam każdą twoją słabość i choćby dlatego nie chciałbyś mieć we mnie swojego wroga bo mogę zmienić twoje życie w prawdziwe piekło.
|
|
 |
|
życie pędzi nieubłaganie a my ciągle gubimy szczęście.
|
|
 |
|
"jesteś bezuczuciową suką"- powiedział ledwo stojąc na nogach przez nadmiar alkoholu
"przepraszam, ale nie przypominam sobie żebym pytała się co o mnie myśli bezczelny i pijany łamacz serc."
|
|
 |
|
uporządkowałem świat, mam nadzieję, że po raz ostatni.
|
|
 |
|
wszyscy na to patrzą, niewielu widzi. ludzie już nawet nie próbują być prawdziwi.
|
|
 |
|
mam czasem taką fazę, że żyć dalej nie potrafię.
|
|
 |
|
samobójcze myśli wciąż mam. coś ciągnie mnie do okna.
|
|
 |
|
mówisz, że kochasz a jednak czujesz tam jakiś niedosyt.
|
|
|
|